#2016 challange: audio-hity #2016 challange: audio-hity

#2016 challange: audio-hity sprzed 10 lat. Sprawdziliśmy, czego słuchaliście najwięcej!

Internet huczy, że „2026 is the new 2016”. Jeśli też czujecie ten specyficzny vibe i z łezką w oku wspominacie tamtą estetykę, mamy dla Was podróż w czasie. Postanowiliśmy sprawdzić, czy Wasze uszy też tęsknią za przeszłością. Przekopaliśmy cyfrowe archiwa Audioteki, zdmuchnęliśmy wirtualny kurz z serwerów i wyciągnęliśmy zestawienie, które zaskoczy niejednego z Was. Co królowało w słuchawkach dekadę temu? Zobaczcie, czy te tytuły przetrwały próbę czasu!

O czym szumi Internet, czyli skąd się wziął fenomen „2026 is the new 2016”?

Wystarczy otworzyć TikToka lub Instagrama, by zostać zalanym falą postów porównujących obecną rzeczywistość do tej sprzed dekady. Skąd to nagłe pospolite ruszenie? Trend #2016challenge (znany też jako „2026 is the new 2016”) wyrósł z silnej potrzeby nostalgii i teorii cykliczności popkultury. Internauci, zmęczeni „idealnym” minimalizmem ostatnich lat, zatęsknili za specyficzną, nieco chaotyczną, ale pełną energii estetyką roku 2016 – czasów świetności Snapchata, filtrów z psimi uszami i największych hitów The Chainsmokers. To właśnie rok 2016 jest przez wielu Gen Z i Millenialsów wspominany jako „ostatni beztroski rok”, szczytowy moment ery influencerów i czas, gdy życie wydawało się po prostu barwniejsze. Teraz, dokładnie 10 lat później, moda, muzyka i „vibe” tamtych lat wracają do łask ze zdwojoną siłą, a my naturalnie szukamy punktów wspólnych między „wtedy” a „dziś”.

TOP 16 najchętniej słuchanych audiobooków w 2016 roku

1. Immunitet – Remigiusz Mróz

To był bezapelacyjny numer jeden 2016 roku. Czwarty tom przygód Joanny Chyłki bił rekordy popularności, udowadniając, że Remigiusz Mróz znalazł złoty środek na polski thriller prawniczy. W tej części najmłodszy sędzia Trybunału Konstytucyjnego zostaje oskarżony o morderstwo, a sprawa ma potężny ciężar polityczny. Dlaczego tego słuchaliście? Poza samą intrygą, magnesem była obsada. To tutaj usłyszeliśmy duet idealny: Krzysztofa Gosztyłę w roli narratora i Zordona oraz Annę Dereszowską wcielającą się w bezkompromisową Chyłkę. Ponad 16 godzin emocji, które zdominowały Wasze słuchawki.

2. Shantaram – Gregory David Roberts

Na drugim miejscu znalazł się prawdziwy gigant. Blisko 40-godzinna epopeja, która dla wielu stała się najważniejszą książką dekady. Autobiograficzna (choć mocno koloryzowana) historia uciekiniera z australijskiego więzienia, który ląduje w Bombaju, leczy biedaków w slumsach i wchodzi w układy z mafią. Dlaczego tego słuchaliście? To była definicja „audio-podróży”. W 2016 roku głos Filipa Kosiora przeniósł tysiące słuchaczy w duszny, pachnący przyprawami klimat Indii. To jedna z tych produkcji, po których zakończeniu czuje się pustkę, bo tak zżyliśmy się z bohaterem.

3. Rewizja – Remigiusz Mróz

Podium zamyka… znowu Chyłka. To dowód na to, że 2016 był rokiem, w którym Remigiusz Mróz nie brał jeńców. W trzecim tomie serii duet prawników mierzy się z bezdusznym towarzystwem ubezpieczeniowym, które odmawia wypłaty polisy po tragicznej śmierci rodziny robotnika z Ursynowa. Dlaczego tego słuchaliście? „Rewizja” to jeden z mroczniejszych i bardziej emocjonalnych tomów cyklu. W roli głównej ponownie mistrzowski Krzysztof Gosztyła, który swoim głosem potrafił zbudować napięcie, od którego nie dało się oderwać. Jeśli ktoś w 2016 roku miał słuchawki na uszach w metrze, jest duża szansa, że słuchał właśnie tego.

4. Lśnienie – Stephen King (Superprodukcja)

To nie był zwykły audiobook. To był horror, którego baliście się słuchać po zmroku. W 2016 roku Audioteka zaserwowała nam „Lśnienie” w formie, która wgniatała w fotel. Zamiast jednego lektora – pełna obsada aktorska. Dlaczego tego słuchaliście? Dla gęsiej skórki. Adam Woronowicz jako popadający w obłęd Jack Torrance i Agata Kulesza jako jego przerażona żona stworzyli spektakl, który został okrzyknięty Audiobookiem Roku. Ostrzegaliśmy wtedy, by nie słuchać tego w samochodzie – efekty dźwiękowe były tak realistyczne, że hotel Panorama ożywał w Waszych głowach. To była nowa jakość w świecie grozy.

5. Niepokorni – Vincent V. Severski

Polityka, służby specjalne i akcja, która toczy się poza granicami prawa. Vincent V. Severski, były oficer wywiadu, zakończył w 2016 roku swoją kultową trylogię o Wydziale Q, a fani rzucili się na finał jak na ciepłe bułeczki. Dlaczego tego słuchaliście? Bo wszyscy chcieli wiedzieć, jak skończy się historia Konrada i Sary. To była szpiegowska literatura najwyższej próby, czytana – a jakże – przez mistrza Krzysztofa Gosztyłę. „Niepokorni” idealnie trafili w nastroje 2016 roku, kiedy nad Europą (podobnie jak w książce) wisiało widmo politycznych zmian.

6. Przewieszenie – Remigiusz Mróz

Mróz po raz trzeci na liście, ale tym razem zmieniamy klimat. Z warszawskich kancelarii przenosimy się na wietrzne tatrzańskie szlaki. Komisarz Forst, góry, brutalne morderstwa i Bestia z Giewontu – to połączenie, które nie pozwalało Wam wyciągnąć słuchawek z uszu. Dlaczego tego słuchaliście? Dla klimatu i zwrotów akcji. W „Przewieszeniu” Forst musiał zmierzyć się nie tylko z mordercą, ale i własną przeszłością. To w 2016 roku jedna z najmocniejszych pozycji kryminalnych, która udowodniła, że polskie góry mogą być równie przerażające co skandynawskie fiordy.

7. Trawers – Remigiusz Mróz

Jeśli myśleliście, że to koniec Mroza w tym zestawieniu – nic z tego. Na siódmym miejscu ląduje kolejna część przygód Forsta. Tym razem autor wplótł w fabułę gorący temat roku 2016: kryzys uchodźczy. Brutalne morderstwo na Czerwonych Wierchach i Forst siedzący w więzieniu – to był przepis na kolejny bestseller. Dlaczego tego słuchaliście? Bo seria z Forstem uzależniała. „Trawers” był dowodem na to, że Polacy pokochali tego niepokornego komisarza niemal tak samo mocno jak Chyłkę. A głos Krzysztofa Gosztyły pasował do surowego, górskiego klimatu jak żaden inny.

8. Kasacja – Remigiusz Mróz

Na miejscu ósmym – początek legendy. To właśnie od tego tomu wszystko się zaczęło. Pierwsze spotkanie z Joanną Chyłką i Kordianem „Zordonem” Oryńskim wciągnęło Was bez reszty. Sprawa syna bogatego biznesmena oskarżonego o podwójne morderstwo była przepustką Remigiusza Mroza do pierwszej ligi polskiego kryminału. Dlaczego tego słuchaliście? Dla chemii między bohaterami. Cięte riposty Chyłki i jej relacja z aplikantem, mistrzowsko oddane przez Krzysztofa Gosztyłę, stały się znakiem rozpoznawczym całej serii. W 2016 roku odkrywaliśmy, że polski thriller prawniczy może być równie dynamiczny, co te zza oceanu.

9. Ojciec Chrzestny – Mario Puzo (Superprodukcja)

Klasyka w wydaniu premium. W 2016 roku Audioteka udowodniła, że słuchowisko może mieć rozmach filmu kinowego. „Propozycja nie do odrzucenia” zabrzmiała w Waszych słuchawkach głosem samego Janusza Gajosa jako Dona Corleone. Dlaczego tego słuchaliście? Dla obsady marzeń. Tomasz Kot, Borys Szyc, Łukasz Simlat, Adam Woronowicz… Ta lista nazwisk mówi sama za siebie. To nie było czytanie książki, to był spektakl audio z muzyką, która przenosiła prosto na duszną Sycylię. Prawdziwa uczta dla ucha, która do dziś pozostaje wzorem dla superprodukcji.

10. Gra o Tron. Tom 1 – George R.R. Martin (Superprodukcja)

Rok 2016 to szczyt popularności serialu HBO, a w Audiotece – premiera pierwszej superprodukcji o takim rozmachu. Ponad 80 aktorów, efekty specjalne i muzyka, która budowała napięcie w świecie Westeros. Dlaczego tego słuchaliście? Bo chcieliście wejść w ten świat głębiej. Robert Więckiewicz jako Ned Stark, Jacek Braciak jako Tyrion czy Agata Kulesza jako Catelyn Stark sprawili, że walka o Żelazny Tron nabrała nowego wymiaru. To audiobook-gigant (ponad 30 godzin!), który pokazał, że literatura fantasy w wersji audio nie ma żadnych granic.

11. Zaginięcie – Remigiusz Mróz

Zestawienie zamykamy klamrą kompozycyjną – ponownie cykl z Joanną Chyłką, tym razem w drugim tomie. Sprawa zniknięcia trzyletniej dziewczynki z zamkniętego domu letniskowego trzymała w napięciu do ostatniej minuty. Dlaczego tego słuchaliście? Bo po „Kasacji” (miejsce 8.) apetyt na więcej był ogromny. „Zaginięcie” ugruntowało pozycję Chyłki jako królowej polskiego kryminału, a proces poszlakowy był idealnym polem do popisu dla jej prawniczych sztuczek. I oczywiście – niezawodny Krzysztof Gosztyła, którego głos stał się dla fanów Mroza drugim domem.

12. Żniwa zła – Robert Galbraith (J.K. Rowling)

Kiedy twórczyni Harry’ego Pottera bierze się za kryminał, sukces jest murowany. Ale seria o Cormoranie Strike’u obroniła się sama – świetną intrygą i gęstym klimatem Londynu. W 2016 roku słuchaliśmy trzeciej części, która zaczynała się od trzęsienia ziemi (i przesyłki z odciętą nogą!). Dlaczego tego słuchaliście? Dla duetu detektywów, których relacja iskrzyła w każdym rozdziale, ale przede wszystkim dla lektora. Maciej Stuhr w roli narratora to klasa sama w sobie. Jego interpretacja sprawiła, że ten brytyjski kryminał brzmiał w naszych słuchawkach po prostu doskonale.

13. Dziewczyna z pociągu – Paula Hawkins

To nie był zwykły bestseller, to była ogólnoświatowa obsesja. W 2016 roku o „Dziewczynie z pociągu” rozmawiali wszyscy – w biurach, na uczelniach i… w pociągach. Historia Rachel, która podczas codziennych dojazdów do pracy staje się świadkiem czegoś, co wywraca jej życie do góry nogami, zdefiniowała gatunek domestic noir. Dlaczego tego słuchaliście? Bo musieliście wiedzieć, o co tyle szumu! W wersji audio hipnotyzowała Was Karolina Gruszka. Jej nieco oniryczny, tajemniczy głos idealnie pasował do zagubionej, walczącej z nałogiem i własną pamięcią bohaterki. To był thriller, który wciągał jak bagno.

14. Potęga podświadomości – Joseph Murphy

Rodzynek w naszym zestawieniu! Pośród morderstw, śledztw i intryg, na 14. miejscu znalazła się książka, która miała zmieniać życie. To dowód na to, że już w 2016 roku zaczęliśmy masowo szukać sposobów na samodoskonalenie i „hackowanie” własnego umysłu. Dlaczego tego słuchaliście? Bo każdy chciał znać sekret sukcesu. Joseph Murphy obiecywał, że klucz do zdrowia i bogactwa leży w naszej głowie. Czytał to Jarosław Łukomski, a tysiące z Was słuchały, próbując przeprogramować swoje myślenie w drodze do pracy. Klasyk motywacji, który nie starzeje się mimo upływu lat.

15. Ekspozycja – Remigiusz Mróz

Jeśli myśleliście, że wyczerpaliśmy temat Mroza… jesteście w błędzie. Na miejscu 15. ląduje „Ekspozycja” – czyli książka, od której wszystko się zaczęło w serii z Wiktorem Forstem. To tutaj po raz pierwszy zobaczyliśmy makabryczny widok na Giewoncie i poznaliśmy komisarza w flanelowej koszuli. Dlaczego tego słuchaliście? To był początek wielkiej miłości Polaków do kryminałów osadzonych w Tatrach. Krzysztof Gosztyła + Remigiusz Mróz + Tatry = przepis na sukces, który w 2016 roku działał bezbłędnie. Słuchając tego, czuło się wiatr halny, nawet siedząc w dusznym autobusie.

16. Gen atlantydzki – A.G. Riddle

Zestawienie zamykamy mocnym akcentem sci-fi, który w 2016 roku namieszał w głowach miłośnikom teorii spiskowych. A.G. Riddle połączył nazistowskie eksperymenty, mit Atlantydy i zagadkę ewolucji człowieka w jeden wybuchowy thriller. Dlaczego tego słuchaliście? Bo to idealny „audio-blockbuster”. Szybka akcja i tajemnica sprzed 70 000 lat sprawiały, że trudno było przerwać słuchanie. Całość brawurowo przeczytał Mariusz Bonaszewski, którego głos potrafi zbudować napięcie nawet przy czytaniu książki telefonicznej, a co dopiero przy globalnym spisku zagrażającym ludzkości. To była pozycja obowiązkowa dla fanów Dana Browna w wersji science-fiction.

2016 vs 2026 – co mówi o nas ta lista?

Patrząc na to zestawienie z perspektywy dekady, widać jedno: w 2016 roku kochaliście się bać i rozwiązywać zagadki. Wasze słuchawki zdominował Remigiusz Mróz (król był tylko jeden!), a superprodukcje stawiały swoje milowe kroki, by stać się standardem, który znamy dzisiaj. Jedno pozostało niezmienne – głód dobrej historii. Niezależnie od tego, czy jest to duszny Bombaj z Shantaram, czy mroźne Tatry z komisarzem Forstem.

A teraz czas na Wasz ruch! 🫵

Mogą Cię zainteresować