ekranizacja "Właśnie, że tak!" ekranizacja "Właśnie, że tak!"

Danuta Stenka znów zagra Judytę! „Właśnie że tak!” Katarzyny Grocholi zmierza na ekran

Judyta wraca – i to podwójnie. Najpierw wróciła w literaturze, w powieści „Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później” Katarzyny Grocholi. Teraz jej historia ma doczekać się filmowej kontynuacji, a najważniejsza wiadomość dla fanek i fanów brzmi: Danuta Stenka ponownie ma wcielić się w Judytę. Dla polskiej popkultury to nie tyle kolejny powrót znanej bohaterki, co spotkanie z postacią, która ponad dwie dekady temu stała się symbolem drugiego startu, odwagi i życia urządzonego po swojemu. Zanim jednak nowa ekranizacja trafi do kin, warto wrócić do źródła – książki. 

Czego dowiesz się z artykułu?

  • Co wiadomo o ekranizacji „Właśnie że tak!”;
  • dlaczego powrót Danuty Stenki jako Judyty jest tak ważny;
  • o czym opowiada nowa powieść Katarzyny Grocholi;
  • jak „Właśnie że tak!” łączy się z „Nigdy w życiu!”;
  • dlaczego audiobook w interpretacji Stenki ma szczególne znaczenie;
  • komu warto polecić tę historię w Audiotece;
  • jakie dodatkowe fakty i ciekawostki znajdziesz w sekcji FAQ.

„Właśnie że tak!” – Judyta wraca po 20 latach

„Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później” to literacki powrót do jednej z najbardziej rozpoznawalnych bohaterek polskiej literatury obyczajowej. Katarzyna Grochola wraca do świata Judyty, Adama, Tosi, Uli, Eksia i nowych postaci, pokazując, co wydarzyło się przez dwie dekady.

To nie jest prosta powtórka z pierwszej części. Judyta jest starsza, dojrzalsza i bogatsza o doświadczenia, których nie da się cofnąć. Jej życie nie zatrzymało się w momencie szczęśliwego finału sprzed lat. Przeciwnie – czas dopisał kolejne rozdziały, związkowe zakręty, rodzinne napięcia, pytania o dorosłe dzieci i to niewygodne poczucie, że człowiek może mieć swoje lata, a i tak nie dostać instrukcji obsługi życia.

„Właśnie że tak!” jest odpowiedzią na zniechęcenie, zmęczenie i wszystkie życiowe „nie da się”. Grochola wraca do tonu, za który pokochały ją czytelniczki: ciepłego, zabawnego, lekko ironicznego, ale podszytego doświadczeniem.

Będzie ekranizacja „Właśnie że tak!”

Najlepsza wiadomość dla fanów „Nigdy w życiu!”? Ruszyły prace nad filmową adaptacją „Właśnie że tak!”. Katarzyna Grochola potwierdziła, że projekt jest przygotowywany, a ekipa ma wejść na plan. Co szczególnie ważne, główną rolę ponownie ma zagrać Danuta Stenka.

To informacja o dużym znaczeniu symbolicznym. „Nigdy w życiu!” z 2004 roku trudno dziś oddzielić od twarzy Stenki. Jej Judyta była jednocześnie zabawna, pogubiona, zraniona, uparta i magnetycznie życiowa. Nie była papierową bohaterką komedii romantycznej, tylko kobietą, która po rozwodzie próbuje poskładać siebie na nowo – często niezgrabnie, emocjonalnie, ale z ogromną energią.

Nowa ekranizacja nie ma jeszcze ujawnionej pełnej obsady ani daty premiery. Na tym etapie najważniejsze jest więc samo potwierdzenie kierunku: książkowy powrót Judyty ma otrzymać filmową kontynuację, a rola pozostaje przy aktorce, która stworzyła jej najbardziej ikoniczną ekranową wersję.

Audiobook w Audiotece – Danuta Stenka czyta dalszy ciąg historii Judyty

Zanim „Właśnie że tak!” pojawi się na ekranie, historię można poznać w Audiotece. Audiobook czyta Danuta Stenka, co czyni tę wersję szczególnie atrakcyjną dla fanów filmu „Nigdy w życiu!”.

To nie jest przypadkowy wybór lektorki: głos Stenki natychmiast uruchamia skojarzenia z Judytą. Dla słuchaczy, którzy pamiętają filmową adaptację, audiobook może działać jak pomost między książką a kinem. Z jednej strony wracamy do literatury Katarzyny Grocholi, z drugiej – słyszymy interpretację aktorki, która przed laty nadała bohaterce ekranową obecność.

O czym opowiada „Właśnie że tak!”?

Nowa powieść Katarzyny Grocholi wraca do Judyty w momencie, gdy życie znowu wymaga od niej elastyczności. Bohaterka, która kiedyś sama potrzebowała rady, teraz musi zmierzyć się z sytuacją, w której wsparcia potrzebuje jej córka. Tosia jest dorosła, ale dorosłość – jak to u Grocholi – wcale nie oznacza pełnej kontroli nad losem.

W „Właśnie że tak!” ważne są relacje rodzinne. Matki i córki, partnerzy, byli partnerzy, przyjaciele, dawni znajomi i nowe osoby wchodzące w życie bohaterów. Grochola pokazuje, że relacje nie stają się łatwiejsze tylko dlatego, że człowiek ma więcej lat. Czasem przeciwnie – dochodzi pamięć, przyzwyczajenia, żale, lęk przed samotnością i potrzeba, by jeszcze raz uwierzyć w coś dobrego.

To opowieść:

  • o rodzinie, która nie zawsze wygląda jak z idealnego zdjęcia;
  • o ludziach, którzy próbują być przyzwoici, choć nie zawsze im wychodzi;
  • o miłości, która nie musi być pierwsza, żeby była ważna;
  • o tym, że życie po pięćdziesiątce czy sześćdziesiątce nie jest dopiskiem do głównej historii, tylko pełnoprawnym rozdziałem.

Dlaczego warto posłuchać książki przed filmem?

Bo ekranizacja, nawet najlepsza, zawsze jest wyborem. Film skraca, przestawia akcenty, pomija część scen, dopowiada inne i daje bohaterom konkretne twarze. Audiobook pozwala wejść w pełniejszą wersję historii, zanim obraz narzuci własny rytm.

W przypadku „Właśnie że tak!” to szczególnie ciekawe, bo głos Danuty Stenki działa jak zapowiedź filmu, ale nadal prowadzi nas przez literacki tekst. Słuchacz dostaje więc coś pomiędzy: intymność książki i aktorską interpretację osoby, która zna Judytę jak mało kto.

To dobry sposób, by sprawdzić, jak bardzo bohaterowie zmienili się po 20 latach. Film prawdopodobnie skupi się na najbardziej nośnych scenach, relacjach i emocjach. Audiobook daje czas na detale: dialogi, komentarze, wewnętrzny rytm, rodzinne drobiazgi i charakterystyczny humor Grocholi.

Dla kogo jest „Właśnie że tak!”?

To książka dla osób, które lubią literaturę obyczajową z humorem, rodzinnym ciepłem i bohaterami, którzy nie udają idealnych. Najbardziej naturalnymi odbiorczyniami będą fanki „Nigdy w życiu!”, ale nowa powieść może też zainteresować tych, którzy szukają historii o dojrzałych relacjach, dorosłych dzieciach i życiu po wielkich życiowych zakrętach.

„Właśnie że tak!” sprawdzi się też u słuchaczy, którzy lubią audiobooki prowadzone przez znane aktorki i aktorów. Tu dodatkowym magnesem jest fakt, że lektorka nie tylko czyta książkę, ale wraca do postaci, z którą publiczność od lat ją utożsamia.

To dobra propozycja na podróż, wakacyjny odpoczynek albo wieczorne słuchanie po dniu, który też trochę wyglądał jak materiał na felieton Grocholi. Ciepło tej historii nie polega na tym, że wszystko jest łatwe. Raczej na tym, że nawet kiedy nie jest, bohaterowie nadal próbują rozmawiać, śmiać się i wybierać życie.

Mogą Cię zainteresować:

FAQ

Czy „Właśnie że tak!” należy do cyklu „Żaby i anioły”?

Tak, „Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później” rozwija świat Judyty, który czytelniczki znają przede wszystkim z cyklu kojarzonego z „Nigdy w życiu!”. Warto pamiętać, że losy Judyty pojawiały się w kilku książkach Katarzyny Grocholi, a nowa powieść wraca do tej bohaterki po długiej przerwie, już z perspektywy kolejnego etapu życia.

Dlaczego Judyta była porównywana do Bridget Jones?

Porównania brały się głównie z czasu popularności obu bohaterek i z podobnego tonu: kobieta po przejściach, autoironia, emocjonalny chaos, nieidealne decyzje i potrzeba zaczęcia od nowa. Judyta była jednak mocno osadzona w polskiej rzeczywistości – z rozwodem, budową domu pod Warszawą, pracą w redakcji i relacjami rodzinnymi, które brzmią bardzo swojsko.

Kto napisał scenariusz filmu „Nigdy w życiu!” z 2004 roku?

Scenariusz ekranizacji „Nigdy w życiu!” napisała Ilona Łepkowska, jedna z najważniejszych postaci polskiej telewizji i kina popularnego. Reżyserem filmu był Ryszard Zatorski. To połączenie literackiego pierwowzoru Grocholi, scenariuszowego wyczucia Łepkowskiej i aktorskiej charyzmy Danuty Stenki mocno wpłynęło na sukces filmu.

Co oznacza określenie „judytowanie”?

„Judytowanie” to określenie, które zaczęło funkcjonować jako popkulturowy skrót do życia bliżej siebie, natury i własnych marzeń. Chodzi o skojarzenie z Judytą, która po rozstaniu buduje dom pod miastem i próbuje stworzyć własne miejsce na ziemi. Dziś to słowo bywa używane żartobliwie przy opisach slow life, ogrodu, domowych rytuałów i ucieczki od miejskiego pędu.

Czy „Właśnie że tak!” to bardziej romans czy powieść rodzinna?

Nowa książka ma w sobie elementy romansu, ale jej centrum wydaje się szersze: rodzina, relacje międzypokoleniowe, dorosłość dzieci, powroty dawnych emocji i pytanie, jak zachować siebie wśród oczekiwań innych ludzi. To raczej powieść obyczajowa z humorem i romantycznym nerwem niż klasyczny romans oparty wyłącznie na wątku miłosnym.

Dlaczego warto słuchać Grocholi w formie audiobooka?

Proza Katarzyny Grocholi opiera się na dialogach, rytmie rozmowy, autoironii i emocjonalnych puentach, dlatego dobrze działa w interpretacji głosowej. Audiobook pozwala mocniej usłyszeć charakter bohaterów, ich tempo, nerwy, czułość i humor. W przypadku „Właśnie że tak!” dochodzi jeszcze dodatkowa wartość: książkę czyta Danuta Stenka, czyli aktorka najmocniej kojarzona z Judytą.