Konferencja brand new(s) 2026 Konferencja brand new(s) 2026

Głos, którego nie podrobi algorytm. O przyszłości audiobooków prosto z konferencji Brand New(s)

Czy sztuczna inteligencja wyprze z rynku żywych lektorów? To pytanie zdominowało branżowe dyskusje na konferencji Brand New(s). Choć AI oferuje dziś niezwykłe możliwości optymalizacji, w Audiotece obraliśmy jasny kierunek: technologia ma nas wspierać, a nie zastępować. Poznajcie nasze spojrzenie na przyszłość audiobooków oraz filozofię „Human First”, o której rozmawialiśmy podczas tego wydarzenia.

Emocje ponad algorytmy. Nasza obietnica „Human First”

Podczas panelu prezes Audioteki, Michał Brański, stanowczo podkreślił nasze kierunkowe stanowisko w tej sprawie. Przypomniał, że jako platforma podpisaliśmy tzw. białą księgę, co jest oficjalnym zobowiązaniem do utrzymania polityki „Human First” – z naciskiem na korzystanie z pracy prawdziwych lektorów w naszych oryginalnych produkcjach.

„W Audiotece dbamy o to, aby nasz produkt był odbierany jako produkt delikatesowy, produkt premium”

Zdajemy sobie sprawę, że zastąpienie ludzi sztuczną inteligencją mogłoby przynieść firmie spore oszczędności finansowe. Jednak dla nas Audioteka to coś więcej niż tylko biznes. Czujemy się współodpowiedzialni za jakość całego rynku audio w Polsce. Audiobook to przecież sztuka interpretacji, przekazywanie emocji, budowanie napięcia pauzą czy drżeniem głosu. Tego algorytmy – przynajmniej na razie – nie potrafią wiarygodnie podrobić.

„Jeśli dotykamy dóbr kultury i kultury wysokiej, to tam są takie rejestry emocji ludzkich, dajmy na to śmierć dziecka albo ludzie w miłosnych objęciach, gdzie uważamy, że wpuszczanie głosu generowanego przez sztuczną inteligencję byłoby złamaniem pewnego kontraktu społecznego. Po prostu nie chcemy, żeby konsument, który przychodzi do Audioteki, miał jakiekolwiek rozterki odnośnie tego, czym my to nagrywamy. Chcemy zachować taką czystość”

Twórcy AI przyznają: maszyna nie zagra autentycznych emocji

Nasze podejście idealnie rezonuje z tym, co mówili inni paneliści na konferencji Brand New(s). Nawet przedstawiciel ElevenLabs, firmy rozwijającej jedną z najlepszych na świecie technologii do generowania głosu, Kamil Soldacki, przyznał wprost: AI wciąż przegrywa z człowiekiem na polu autentycznych emocji i aktorskiej interpretacji. Technologia może być świetnym rozwiązaniem dla niszowych, bardzo krótkich form lub treści, które ze względów budżetowych nigdy nie doczekałyby się wersji audio, ale nie zastąpi magii wielkich produkcji.

Podobnego zdania był zawodowy lektor, Jakub Kamiński. Porównał on rynek audiobooków do relacji kina i teatru – widzowie i słuchacze wciąż łakną autentycznych, ludzkich doświadczeń. Z kolei Marcin Gontarz z perspektywy studia produkcyjnego zauważył, że choć zaplecze techniczne do tworzenia z pomocą AI jest gotowe, to wydawcy i słuchacze słusznie obawiają się utraty tej ludzkiej „duszy” w literaturze.

Technologia ma wspierać, a nie zastępować

Sztuczna inteligencja nie jest naszym wrogiem. Jak zauważono na konferencji, AI już teraz fantastycznie pomaga lektorom i studiom w żmudnej postprodukcji – na przykład pozwalając na wygenerowanie i dogranie pojedynczego słowa, w którym podczas nagrań padł błąd, bez konieczności ponownego ściągania aktora do studia.

„Chcemy w imieniu ludzi, lektorów, scenarzystów, pisarzy być tym, który się trochę o nich zatroszczy i będzie mówił, że może sztuczny głos nie powinien tego obszaru dotykać”

Technologia ma wspierać twórców, a nie ich zastępować. Dlatego słuchając produkcji oryginalnych Audioteki, możecie być pewni jednego: za każdą wylaną łzą, wybuchem śmiechu i momentem grozy stoi prawdziwy człowiek. Bo w Audiotece wierzymy, że najlepsze historie rodzą się z autentycznych emocji.