On wie, co to podbój, zarówno na, jak i poza lodowiskiem. On wie, jak celnie strzelać,….
Allie Hayes przechodzi kryzys. Zakończenie studiów zbliża się wielkimi krokami, a ona wciąż stoi przed dylematem, którą ścieżkę kariery wybrać. Na domiar złego leczy złamane serce po rozstaniu z wieloletnim chłopakiem. Dziki seks bez zobowiązań, by zapomnieć, nie jest lekarstwem na jej problemy, ale nie sposób oprzeć się Deanowi Di Laurentisowi, przystojniakowi z drużyny hokejowej. Tylko ten jeden raz, bo mimo że przyszłość rysuje się niewyraźnie, to jasne jak słońce, że nie ma w niej miejsca dla króla jednorazowych numerków.
Lans i pewność siebie nie wystarczy, by ją do siebie przekonać…
Dean zawsze dostaje to, czego chce. Dziewczyny, oceny, dziewczyny, uznanie, dziewczyny… To kobieciarz, zgadza się, i póki co nie spotkał kobiety odpornej na jego wdzięki. Aż poznał Allie... Przebojowa blondynka zawojowała jego świat przez jedną noc – i teraz chce, żeby zostali przyjaciółmi? O nie. To on mówi, kiedy jest koniec. Dean nie ustąpi w pogoni za swoim celem, ale gdy na drodze pojawiają się nieoczekiwane przeszkody, zaczyna się zastanawiać, czy nie nadszedł czas, by przestać zaliczać… a oddać strzał prosto w serce.
Jak słuchać audiobooka?
Słuchaj audiobooka na urządzeniach Android i iOS w aplikacji Audioteki
Oceny i opinie słuchaczy
4.5
Średnia z 12 ocen: 4.5Średnia z 12 ocen
Tylko zalogowani użytkownicy mogą ocenić produkt. Zaloguj się
Sławek R
19.07.2022
Ocena użytkownika Sławek R z 19.07.2022, ocena 5; To chyba był najlepszy tom serii. Lektorzy także są na sześć gwiazdekTo chyba był najlepszy tom serii. Lektorzy także są na sześć gwiazdek
Ocena użytkownika Klaudia R. z 20.05.2026, ocena 4; Lektorzy ewidentnie nie mogli się zdecydować, jak wymawiać imiona i nazwiska postaci. Takim sposobem mamy tu "Gareta" i "Dżareta", jest też "Din Dilaurentis" i "Din Dajlaurentis", no i gwóźdź programu "Szon", który u pana lektora był "Sinem". Naprawdę przed nagraniem audiobooka wypadałoby poinstruować lektorów, jak powinni wymawiać angielskie imiona, nazwiska oraz nazwy miejscowości, bo brzmiało to trochę komicznie. Natomiast, jeśli chodzi o historię, to była całkiem ok.Lektorzy ewidentnie nie mogli się zdecydować, jak wymawiać imiona i nazwiska postaci. Takim sposobem mamy tu "Gareta" i "Dżareta", jest też "Din Dilaurentis" i "Din Dajlaurentis", no i gwóźdź programu "Szon", który u pana lektora był "Sinem". Naprawdę przed nagraniem audiobooka wypadałoby poinstruować lektorów, jak powinni wymawiać angielskie imiona, nazwiska oraz nazwy miejscowości, bo brzmiało to trochę komicznie. Natomiast, jeśli chodzi o historię, to była całkiem ok.
Opinie pochodzą od zarejestrowanych Klientów, którzy dokonali zakupu naszego produktu lub usługi. Opinie są zbierane, weryfikowane i publikowane zgodnie z Warunkami opiniowania.