Blisko 700 audiobooków, których posłuchasz tylko w Audiotece
Ponad 200 pełnych rozmachu superprodukcji i audioseriali
45,99 zł
Poza Audioteka Klub
Opis
Jak bardzo trzeba się zbliżyć do drugiego człowieka, by dostrzec w nim cały wszechświat?
Janek i Iga żyją w relacji pełnej niewypowiedzianych napięć. Spotkanie nowej pary znajomych otwiera przed nimi ścieżki pożądania, testując granice ich związku.
Tymczasem świat Janka się rozpada. Choroba ojca zmusza go do wyjazdu w rodzinne strony. Janek mierzy się z przeszłością w gospodarstwie, gdzie jego jedynym towarzyszem staje się dziki lis. Książka, którą pisze Janek, nieoczekiwanie otwiera mu drzwi do nowego życia.
„Obiekty głębokiego nieba” to intymna i odważna powieść o powrotach i oswajaniu tęsknoty. O niepewności i odwadze. O miłości, która wymyka się definicjom.
„Opierał dłonie na piaszczystej drodze, nie padało od kilku tygodni, wokół suche chwasty i trawa, nad polami kurz, a on błagał pszczołę, by go nie żądliła, błagał, by mu pozwoliła jeszcze żyć, obiecywał, że on też jej nie zabije, a wieczorem, wykąpany, zmęczony, położył się wreszcie do łóżka i po raz pierwszy usłyszał jej głos, mój głos, usłyszałeś, jak mówię do ciebie”.
Jak słuchać audiobooka?
Słuchaj audiobooka na urządzeniach Android i iOS w aplikacji Audioteki
Oceny i opinie słuchaczy
4.8
Średnia z 182 ocen: 4.8Średnia z 182 ocen
Tylko zalogowani użytkownicy mogą ocenić produkt. Zaloguj się
Julita
18.10.2025
Ocena użytkownika Julita z 18.10.2025, ocena 5; Początek może zwieść, zapowiadając historię małżeństwa eksperymentującego ze swingowaniem. Warto jednak uzbroić się w cierpliwość i pozwolić Panu Jakubowi stopniowo odsłaniać kolejne warstwy: emocji, więzów rodzinnych, dawnych urazów i lęków, które niepostrzeżenie wpełzają w codzienność. Idealnie skomponowana i wciągająca historia ludzkich losów. Jak zawsze u Pana Jakuba, pełna jest przedziwnych szczegółów, które z różnych powodów potrafią silnie wpłynąć na czyjeś życie.
MajstersztykPoczątek może zwieść, zapowiadając historię małżeństwa eksperymentującego ze swingowaniem. Warto jednak uzbroić się w cierpliwość i pozwolić Panu Jakubowi stopniowo odsłaniać kolejne warstwy: emocji, więzów rodzinnych, dawnych urazów i lęków, które niepostrzeżenie wpełzają w codzienność. Idealnie skomponowana i wciągająca historia ludzkich losów. Jak zawsze u Pana Jakuba, pełna jest przedziwnych szczegółów, które z różnych powodów potrafią silnie wpłynąć na czyjeś życie.
Majstersztyk
Martyna
18.10.2025
Ocena użytkownika Martyna z 18.10.2025, ocena 5; Piękna opowieść. Perspektywa osoby pogodzonej z życiem i z faktem że ludzie popełniają błędy. Można ich nienawidzić, osądzać, próbować karać. Ale ostatecznie same błędy i ich konsekwencje nigdy nie zanikają i pozostają z nami na zawsze. Podobnie jak nie zanikają pozytywne cechy osób popełniających te błędy. Jestem pod wrażeniem tej perspektywy- kogoś ktoś przeżył dużo ale nauczył się rozumieć ludzi. Bo nic nie jest czarne albo białe. Istnieją tylko nieliczne odcienie szarości 🙂Piękna opowieść. Perspektywa osoby pogodzonej z życiem i z faktem że ludzie popełniają błędy. Można ich nienawidzić, osądzać, próbować karać. Ale ostatecznie same błędy i ich konsekwencje nigdy nie zanikają i pozostają z nami na zawsze. Podobnie jak nie zanikają pozytywne cechy osób popełniających te błędy. Jestem pod wrażeniem tej perspektywy- kogoś ktoś przeżył dużo ale nauczył się rozumieć ludzi. Bo nic nie jest czarne albo białe. Istnieją tylko nieliczne odcienie szarości 🙂
Skulska-Papp Beata
16.02.2026
Ocena użytkownika Skulska-Papp Beata z 16.02.2026, ocena 5; Książka momentami tak smutna, że chciałam rzucić ją w kąt , żeby się nie zarazić tym umieraniem, chorobą, tym bezradnym smutkiem . Ale przetrwałam I nie żałuję. W książce, melancholijne istoty żyją smutkiem dotykającym splątanego rdzenia istnienia. Nie wiem czy takie postaci istnieją.
Ale mój świat się poszerzył, przesiąknął wilgocią tej melancholii, ucieszył pięknem niektórych wątków. Lis i świnie pozostaną już ze mną . Może znów pomyślę o wegetarianizmie.
DziękujęKsiążka momentami tak smutna, że chciałam rzucić ją w kąt , żeby się nie zarazić tym umieraniem, chorobą, tym bezradnym smutkiem . Ale przetrwałam I nie żałuję. W książce, melancholijne istoty żyją smutkiem dotykającym splątanego rdzenia istnienia. Nie wiem czy takie postaci istnieją.
Ale mój świat się poszerzył, przesiąknął wilgocią tej melancholii, ucieszył pięknem niektórych wątków. Lis i świnie pozostaną już ze mną . Może znów pomyślę o wegetarianizmie.
Dziękuję
Opinie pochodzą od zarejestrowanych Klientów, którzy dokonali zakupu naszego produktu lub usługi. Opinie są zbierane, weryfikowane i publikowane zgodnie z Warunkami opiniowania.