HANNA S. BIAŁYS
Autorka kryminałów, znana z serii o komisarzu Marku Bondysie, której akcja toczy się w Bydgoszczy. Debiutowała w 2024 roku powieścią Robaki w ścianie, za którą otrzymała nagrodę Audiobook Roku 2024 przyznawaną przez Magazyn Literacki KSIĄŻKI.
Prywatnie jest zakochaną w rodzinnym mieście Bydgoszczanką, żoną Pilanina, mamą, fanką zespołów Rammstein i Lindemann oraz amatorsko malarką i rysowniczką.
Jej twórczość doceniana jest za mroczny klimat, realistyczne tło społeczne i silne osadzenie w lokalnej scenerii.
Zawsze szukał sprawiedliwości.
Teraz sprawiedliwość szuka jego.
Młoda rowerzystka zostaje napadnięta w drodze do pracy, a niedługo później jej okaleczone ciało zostaje odnalezione przez nauczyciela z Myślęcinka. Tą sprawą będzie musiał jednak zająć się inny śledczy – Marek Bondys po raz pierwszy od dawna bierze urlop.
Okazuje się jednak, że nie dane będzie mu wypocząć – dziwny list budzi w nim wspomnienia, które próbował upchnąć w najciemniejszych zakamarkach pamięci. Przesyłka od Artura Goletemese to niemile widziane zaproszenie do Miasta, do którego się nie wraca. Miejsca, które komisarz Bondys znienawidził, zanim jeszcze zdążył je poznać. Które karmi się tym, o czym ludzie próbują zapomnieć.
W hotelu Prezydentia, niegdysiejszym symbolu Miasta, doszło do brutalnego zabójstwa. Pokój 1046 spłynął krwią dziwnego gościa. Bondys zjawia się na miejscu, ale nie po to, by rozwikłać sprawę – dla niego powrót do Prezydentii to powrót do koszmaru, który rozegrał się wiele lat wcześniej…
Hanna Szczukowska-Białys to autorka, której potencjał wysoko oceniają m.in. Robert Małecki i Maciej Siembieda. Laureatka konkursu na opowiadanie kryminalne, uczestniczka licznych warsztatów z pisarzami gatunku i absolwentka dwóch kursów Maszyny do Pisania.
W jej debiutanckim cyklu z komisarzem Bondysem pojawiły się również: Robaki w ścianie, Męczennicy na płótnie, Węże na ziemi, węże na niebie oraz Cienie nad stawem.
Nieznajomy zbliżał się do niej małymi krokami. Borowska cofała się, lecz robiła to wolniej, ponieważ trzymała rower. Wiedziała, że za sobą ma drogę odciętą torami, więc pozostawała tylko jedna opcja do wyboru.
W końcu postanowiła ruszyć z impetem i spróbować wyminąć albo według gorszego scenariusza staranować mężczyznę.
Wykonała jeszcze jeden krok do tyłu i wystartowała z całych sił rowerem.
Mężczyzna jakby odczytał jej intencje, bo wyciągnął ręce i mocnym uściskiem schwycił kierownicę, przewracając rower na bok wraz z prowadzącą go drobną kobietą.
Tym razem nie zdążyła nawet krzyknąć.
