Jeszcze kilka lat temu audiobooki były ciekawostką technologiczną. Dziś? To styl życia milionów Polaków. W erze multitaskingu i cyfrowej wygody, książki mówione przeżywają prawdziwy renesans. Co napędza ten fenomen? Kto słucha i dlaczego tak wielu nie wyobraża już sobie dnia bez słuchawek?
Cisza między stronami zastąpiona głosem – jak Polacy zakochali się w audiobookach?
W Polsce słuchanie książek to już nie nisza, ale dynamicznie rozwijający się rynek. Jeszcze w 2014 roku z audiobookami zetknęło się niespełna 5 milionów osób. Dziesięć lat później liczba ta się podwoiła. W 2025 roku słucha już między 7,8 a 9 milionów Polaków, co oznacza 21% populacji. A to dopiero początek – według prognoz do 2030 roku audiobooki osiągną zasięg ponad 23%, docierając do niemal co czwartego obywatela.
Co ciekawe, jeszcze w 2023 roku liczba aktywnych słuchaczy wynosiła ok. 4 milionów. To pokazuje skalę przyspieszenia – rynek eksplodował w zaledwie kilkanaście miesięcy. Tak intensywny wzrost zainteresowania nie dzieje się bez powodu. Za tą rewolucją stoją: technologia, styl życia i… przemiana kultury czytelniczej.

74,8 miliona dolarów – audiobooki to już nie moda, to rynek
Rynek e-commerce audiobooków w Polsce w 2025 roku osiągnie wartość aż 74,8 mln USD. To już nie „dodatek” do e-publishingu, lecz pełnoprawna gałąź rynku książki cyfrowej, która notuje stały wzrost. Prognozy na 2029 rok? 90,1 mln USD. To oznacza średni roczny wzrost na poziomie 4,7%.
Według danych Federacji Wydawców Europejskich, w Europie książki drukowane wciąż stanowią 84% sprzedaży, e-booki – 13%, a audiobooki zyskują dynamicznie – ich udział wzrósł do 3,2% – dzięki zmianie nawyków, technologii i rosnącemu zasięgowi aplikacji mobilnych.
W krajach skandynawskich liczby są jeszcze bardziej imponujące:
- Dania: wzrost sprzedaży audiobooków o 11,6%,
- Szwecja: wzrost e-booków o 10,5%,
- Wielka Brytania: audiobooki w górę aż o 25,7%,
- Włochy: +12% rok do roku.
Liczby nie kłamią – cyfrowa literatura napędza rynek
Rynek audiobooków nie tylko rośnie – on eksploduje. W 2022 roku odnotowano ponad 30% wzrost rok do roku. W 2025 przychody z rynku książek cyfrowych (ebooki + audiobooki) mają przekroczyć 27 milionów dolarów. To realny, potężny segment e-publishingu, którego znaczenie rośnie z każdym nowym użytkownikiem i każdą nową aplikacją.
Zainteresowanie audiobookami napędzają także konkretne gatunki. Królują thrillery – intensywne, emocjonalne, idealne do słuchania w odcinkach. Tuż za nimi plasują się romanse, książki rozwojowe i literatura młodzieżowa i dziecięca – każda z tych kategorii ma swój lojalny fandom słuchaczy.

A za granicą? Miliony sztuk, miliardy dolarów
Według Audio Publishers Association, w 2023 roku przychody z audiobooków w USA osiągnęły 2,2 miliarda dolarów, a do 2025 roku mają wzrosnąć do 2,7 miliarda. Co więcej:
- w samym 2023 roku sprzedano ponad 100 milionów egzemplarzy audiobooków,
- najpopularniejsze gatunki to: fantasy, kryminały, romans i literatury celebryckie,
- rośnie znaczenie narratorów jako marek osobistych – to ich głos decyduje o wyborze książki, nie tylko nazwisko autora.
Audiobooki stały się nowym sposobem pisania, publikowania i przeżywania literatury. Tworzą ekosystem audio-first, w którym autor, lektor i platforma grają równie ważną rolę
Polski czytelnik słucha więcej, wydaje więcej
Szacuje się, że Polacy wydają rocznie:
- około 300 zł na książki drukowane,
- nawet 600 zł na subskrypcje audiobookowe.
To kwoty porównywalne z wydatkami na streaming wideo czy muzykę, co potwierdza, że literatura audio stała się pełnoprawną rozrywką cyfrową.
Co słuchamy najczęściej? Nie tylko thrillery i romanse
Ulubione gatunki polskich słuchaczy to:
- thrillery – bo emocje słucha się najlepiej,
- romanse – często wybierane przez kobiety, zwłaszcza w trybie offline,
- literatura rozwojowa i psychologia – format audio świetnie się sprawdza w przekazie motywacyjnym,
- książki dla dzieci – idealne do wspólnego słuchania, także jako alternatywa dla ekranów.
W Stanach Zjednoczonych triumfują tzw. romantasy (np. Sarah J. Maas), a biografie celebrytów (Michelle Obama, Matthew McConaughey) cieszą się ogromną popularnością, zwłaszcza gdy są czytane przez samych autorów.
Audiobooki w czasach multitaskingu – wygoda, która zmienia nawyki
Kiedyś książka wymagała ciszy, spokoju i skupienia. Dziś można zanurzyć się w literaturze, robiąc zakupy, prowadząc auto, biegając lub zmywając naczynia. Słuchanie staje się codziennym rytuałem – dyskretnym, efektywnym i całkowicie mobilnym.
Nie bez znaczenia jest profil słuchacza. Dominują osoby w wieku 20–40 lat, głównie mieszkańcy miast, przywiązani do smartfonów i życia w biegu. Audiobooki idealnie wpisują się w ten model – szybki, zwinny, zawsze dostępny. W 2025 roku wskaźnik penetracji wśród polskich internautów wynosi 21%, a w grupie wiekowej 25–34 lata audiobooki to wręcz standard kulturowy.
Dlaczego słuchamy audiobooków? Oszczędność czasu i inkluzywność
Powód numer jeden? Czas. Audiobooki pozwalają konsumować treść bez zatrzymywania codziennego życia. Zamiast wybierać: „czy czytam, czy gotuję”, dziś można robić jedno i drugie. Ale to nie wszystko. Słuchanie książek to także ogromna ulga dla osób z dysleksją, słabym wzrokiem czy trudnościami z koncentracją – to forma bardziej inkluzywna niż klasyczna lektura.
Dla niektórych audiobook to ucieczka od ekranu. Dla innych – intymne doświadczenie narracyjne. Głos lektora potrafi ożywić opowieść w sposób, którego nie zapewni żaden e-book. I właśnie dlatego tak wiele osób nie wraca już do czytania – słuchanie daje więcej emocji.
Boom pandemiczny i efekt śnieżnej kuli
Pandemia była katalizatorem. Przymusowe zamknięcie w domach sprawiło, że miliony Polaków sięgnęły po audiobooki – często po raz pierwszy. To doświadczenie zostało z nimi na dłużej. Od tego czasu słuchanie stało się nie tylko nawykiem, ale wręcz preferowaną formą obcowania z literaturą.
Z miesiąca na miesiąc rośnie też jakość produkcji – profesjonalni lektorzy, staranne udźwiękowienie, muzyka, a nawet pełne obsady aktorskie czynią z audiobooków zupełnie nowe doświadczenie artystyczne. Audioteka jest liderem w tym obszarze, oferując superprodukcje i audioseriale, które brzmią jak hollywoodzkie filmy.
Technologia, która zrewolucjonizowała literaturę
Nie byłoby tej rewolucji bez smartfonów i aplikacji. Możliwość słuchania offline, regulacji prędkości, tworzenia zakładek czy wyboru ulubionego lektora sprawia, że korzystanie z audiobooków jest banalnie proste i przyjemne.

Wielu użytkowników przyznaje, że słucha, bo chce „odzyskać czas”. W aucie, na spacerze, przy gotowaniu – każda chwila to potencjalna okazja do zanurzenia się w dobrej opowieści. To właśnie ta elastyczność, a nie „lenistwo”, decyduje o popularności literatury audio.
Przyszłość literatury audio – co dalej z audiobookami?
Eksperci nie mają wątpliwości: audiobooki to przyszłość czytania. Już teraz coraz więcej autorów pisze swoje książki z myślą o wersji audio. Produkcje są coraz bardziej dopracowane – od pojedynczych lektorów po pełne superprodukcje z muzyką i efektami dźwiękowymi.
Za kilka lat słuchanie książek będzie tak naturalne, jak oglądanie seriali. Szczególnie dla młodego pokolenia, wychowanego na podcastach i TikToku – forma audio to coś oczywistego. Już dziś audiobooki nie są modą. Są stylem życia.
Boom na audiobooki nie jest przypadkiem. To odpowiedź na potrzeby nowoczesnego człowieka – szybkiego, świadomego i zawsze w ruchu. Jeśli jeszcze nie odkryłeś mocy książek mówionych, najwyższy czas spróbować. Nie tylko dlatego, że wszyscy to robią – ale dlatego, że może to zmienić Twoje spojrzenie na literaturę.
Źródła:
- Statista Market Forecast, 2025
- Sensor Tower – Top 5 Books Apps Q4 2023
- Statista – Liczba użytkowników audiobooków 2023
- Statista, Najpopularniejsze aplikacje ebook/audiobook
- Voiceovers.com – Audiobook Production Poland
- ECDB.com – Audiobooks eCommerce Market in Poland
- Booklips.pl – 2,8 mln Polaków słucha audiobooków
- Publishingstate.com – Amerykański rynek audiobooków w 2025 roku