Blisko 700 audiobooków, których posłuchasz tylko w Audiotece
Ponad 200 superprodukcji i audioseriali
39,99 zł
Poza Audioteka Klub
Opis
Arcymistrz polskiej fantasy, Andrzej Sapkowski, po raz kolejny zabiera nas do niezwykłego świata Wiedźmina. Tym razem przenosimy się do czasów młodości Geralta, kiedy Biały Wilk dopiero stawiał pierwsze kroki w wiedźmińskim fachu. Uzbrojony w dwa runiczne miecze i pełen młodzieńczego idealizmu, Geralt musi zmierzyć się z pierwszymi wyzwaniami, jakie niesie życie pełne potworów, dylematów moralnych i ludzkich dramatów. „Rozdroże Kruków” to opowieść o dorastaniu, wyborach i o tym, jak cienka granica dzieli dobro od zła.
Geralt wyrusza w swoją pierwszą wiedźmińską podróż. Na jego drodze pojawiają się nie tylko potwory, ale też ci, którzy proszą o ratunek: niewinne ofiary, nieszczęśliwi kochankowie i ci, którzy liczą, że wiedźmiński miecz rozwiąże ich problemy. Młody Biały Wilk stara się przestrzegać kodeksu, którego nauczyli go mentorzy, ale życie nie szczędzi mu trudnych wyborów. Czy uda się zachować zasady w świecie, gdzie nic nie jest takie, jak się wydaje? Idealizm Geralta zderza się z brutalną rzeczywistością, a każda decyzja niesie ze sobą konsekwencje, które na długo pozostają w pamięci.
Jak słuchać audiobooka?
Słuchaj audiobooka na urządzeniach Android i iOS w aplikacji Audioteki
Oceny i opinie słuchaczy
4.8
Średnia z 530 ocen: 4.8Średnia z 530 ocen
Tylko zalogowani użytkownicy mogą ocenić produkt. Zaloguj się
Quercus Polonus
6.06.2026
Ocena użytkownika Quercus Polonus z 6.06.2026, ocena 5; Mistrz tym opowiadaniem lekkim piórem otwiera szeroko drzwi dla naśladowców. Sugeruje kierunki i rozwiązania, obniża loty żeby zachęcić.
Nie jest to dzieło wielkie ale dużo wnoszące do CV Geralta . Poszerza mocno percepcję postaci. Wykon fantastyczny. Cieszy pan Gosztyła , cieszy nowy wiedźmin -lektor. Głosy kobiece -porywające- a może to li tylko syndrom kryzysu wieku średniego każe mi skupiać na nich uwagę. Muzyka - jasminowym jak mgła aromatem otula delikatnie fabułę.
Przepraszam-sobota!Mistrz tym opowiadaniem lekkim piórem otwiera szeroko drzwi dla naśladowców. Sugeruje kierunki i rozwiązania, obniża loty żeby zachęcić.
Nie jest to dzieło wielkie ale dużo wnoszące do CV Geralta . Poszerza mocno percepcję postaci. Wykon fantastyczny. Cieszy pan Gosztyła , cieszy nowy wiedźmin -lektor. Głosy kobiece -porywające- a może to li tylko syndrom kryzysu wieku średniego każe mi skupiać na nich uwagę. Muzyka - jasminowym jak mgła aromatem otula delikatnie fabułę.
Przepraszam-sobota!
Martencja
2.06.2026
Ocena użytkownika Martencja z 2.06.2026, ocena 5; Jestem zachwycona. Tak naprawdę, to z powodu Wiedźmina zdecydowałam się na subskrypcję w Audiotece i na dzień dzisiejszy nie mam zamiaru z niej rezygnować. Szczerze powiem , że czytałam już wersję książkową i nie skończyłam. Ale wydanie tutaj jako superprodukcji sprawiło, że z wielką przyjemnością wysłuchałam do końca. Dla mnie jak nowa część sagi ! Brawo dla reżyserów i aktorów. Mam nadzieję , że uda się stworzyć Panią Jeziora . Chociaż będzie brakować prawdziwego głosu Gerarta. Jestem fankąJestem zachwycona. Tak naprawdę, to z powodu Wiedźmina zdecydowałam się na subskrypcję w Audiotece i na dzień dzisiejszy nie mam zamiaru z niej rezygnować. Szczerze powiem , że czytałam już wersję książkową i nie skończyłam. Ale wydanie tutaj jako superprodukcji sprawiło, że z wielką przyjemnością wysłuchałam do końca. Dla mnie jak nowa część sagi ! Brawo dla reżyserów i aktorów. Mam nadzieję , że uda się stworzyć Panią Jeziora . Chociaż będzie brakować prawdziwego głosu Gerarta. Jestem fanką
jaszczur
29.05.2026
Ocena użytkownika jaszczur z 29.05.2026, ocena 5; Samo słuchowisko pod kątem wykonania oceniam na 5 gwiazdek (jakże ta muzyka z Narrenturmu tu pasuje!), natomiast sama treść w warstwie językowej i fabularnej cierpi na syndrom Sezonu Burz tj. albo poważny regres literacki autora, albo - co chyba bardziej prawdopodobne - autor może nie być autorem, a w rzeczywistości jest nim ktoś, kto dostał kasę za kiepską próbę naśladownictwa kunsztu znanego z Sagi czy już wspomnianego Narrenturmu. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że czytałem i słucham fanfik.Samo słuchowisko pod kątem wykonania oceniam na 5 gwiazdek (jakże ta muzyka z Narrenturmu tu pasuje!), natomiast sama treść w warstwie językowej i fabularnej cierpi na syndrom Sezonu Burz tj. albo poważny regres literacki autora, albo - co chyba bardziej prawdopodobne - autor może nie być autorem, a w rzeczywistości jest nim ktoś, kto dostał kasę za kiepską próbę naśladownictwa kunsztu znanego z Sagi czy już wspomnianego Narrenturmu. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że czytałem i słucham fanfik.
Opinie pochodzą od zarejestrowanych Klientów, którzy dokonali zakupu naszego produktu lub usługi. Opinie są zbierane, weryfikowane i publikowane zgodnie z Warunkami opiniowania.