Tom drugi. Część pierwsza.
W Spichrzy zaczyna się karnawał — a wraz z nim kłopoty, które mogą spłonąć całe miasto.
Zbój Twardokęsek, styrany wędrówką przez Góry Żmijowe i walką ze szczurakami, marzy tylko o jednym: odpoczynku, darmowej strawie i winie lejącym się strumieniami. A że tego dnia miejskie sadzawki naprawdę wypełniono winem, wydaje się, że los wreszcie mu sprzyja.
Niestety, wieść o jego „drobnych przewinach” z Przełęczy Zdechłej Krowy dotarła tu przed nim. Książę Spichrzy wyznaczył za jego głowę nagrodę, a Powroźnicy — słynni kaci miasta — tylko czekają, by zaciągnąć go pod szubienicę. Wraz z jaśminową wiedźmą Twardokęsek wpada w ich łapy, a władca zamierza dopilnować, by egzekucja odbyła się szybko i widowiskowo.
Tymczasem Szarka, zupełnie nieświadoma losu kompana, przeczesuje miasto w poszukiwaniu Koźlarza. Na ulicach narasta karnawałowy chaos: mieszkańcy, przerażeni pogłoskami o rzezi dokonanej przez szczuraki, próbują utopić strach w winie. Zabawa wymyka się spod kontroli, a świąteczny zgiełk przeradza się w krwawą, nieokiełznaną rewoltę, która może pochłonąć całe Spichrze.
A to dopiero początek.
W wieży Śniącego jedno nieopatrzne życzenie budzi starą przepowiednię — i losy Szarki, Koźlarza, jaśminowej wiedźmy oraz samego Twardokęska zostają wyrwane z dotychczasowego biegu, pchnięte ku wydarzeniom, które odmienią oblicze Krain Wewnętrznego Morza.
