Utopia Avenue to przedziwny brytyjski zespół muzyczny, o którym nigdy nie słyszeliście. Wyłonił się na londyńskiej scenie psychodelicznej w 1967 roku. Tworzyli go pieśniarka folkowa Elf Holloway, basista-bluesman Dean Moss, wirtuoz gitary Jasper de Zoet oraz perkusista jazzowy Griff. Krótka podróż ku sławie poprowadziła zespół od tanich klubów w Soho przez debiut telewizyjny w Top of the Pops, który zbliżył Utopia Avenue do sukcesu na listach przebojów, a następnie poprzez sławę w Amsterdamie, więzienie w Rzymie, zgubny pobyt w nowojorskim Chelsea Hotel, do Laurel Canyon i San Francisco jesienią '68 roku.
Barwna powieść Davida Mitchella opowiada nieocenzurowaną historię Utopia Avenue oraz burzliwych czasów, w których zespól tworzył i grał. Opowiada o cenie sławy i chybotliwej drabinie do gwiazd, o rodzinach z wyboru i o tych, których nie wybieramy, o głosach w głowie szepczących prawdy i kłamstwa, opowiada o muzyce, szaleństwie i idealizmie. Czy naprawdę możemy zmieniać świat czy raczej to świat zmienia nas?
Z subskrypcją Audioteka Klub zyskasz dostęp do ponad 10.000 tytułów w specjalnej Klubowej cenie -
22,90 zł za tytuł. Dodatkowo, Klubowicze mogą odsłuchać ponad 32.000 tytułów bez dodatkowych opłat.
Oceny i opinie słuchaczy
Tylko zalogowani użytkownicy mogą ocenić produkt. Zaloguj się
4.6
Średnia z 5 ocen
Opinie pochodzą od zarejestrowanych Klientów, którzy dokonali zakupu naszego produktu lub usługi. Opinie są zbierane, weryfikowane i publikowane zgodnie z Warunkami opiniowania
02.10.2024
Dla mnie bomba. Bardzo klimatyczna, ze świetnymi, zróżnicowanymi postaciami i ich indywidualnymi i wspólnymi sprawami, wchłonąłem ją szybko i z dużym smakiem. Epicki komentarz odnośnie do kontrkultury schyłku lat 60-tych. Pojawia się sporo znanych, historycznych postaci. Uprawianie sztuki a meandry showbiznesu. Muzyka i muzycy a ówczesne nastroje polityczne. Jest też element powiedzmy - poza-realistyczny. Lektor super, pierwsze go słyszę a że dobrze gada, to i wartość dodana. Zakosztujcie.
Smally
20.09.2024
Nienajgorsza. Ciekawe postacie i oddaje klimat Londynu. Jednak dziwią mnie aż tak dobre recenzje. Książka momentami nuży, jest rozwleczona. Wątek choroby Jaspera jest pod koniec jakimś bełkotem.