prowadzenie negatywnego wewnętrznego monologu było moim nawykiem. wmówiłem sobie, że jestem bezwartościowy, nie mam talentu, jestem gruby, cichy i nudny. potrafiłem powiedzieć sobie, że do niczego się nie nadaję. jak odzyskać wiarę w siebie w świecie, który pędzi, ocenia i buduje fałszywy obraz "człowieka sukcesu". czy jesteśmy skazani na brak pewności siebie? zapraszam, wasz piotruś.
wesprzyj mnie: https://patronite.pl/banal/
moja książka: https://live-act.pl/ppt
ig: https://instagram.com/pbialasiewicz/
