Kolekcje, w których znajdziesz ten produkt:
Wszyscy mamy tyle samo czasu, tak się mówi, jednak wydaje mi się, że dzieci postrzegają to trochę inaczej. „Stefcia się nie spieszy” Aleksandry Struskiej-Musiał to książka, w której zostajemy Stefcię o poranku, kiedy trzeba się szykować do przedszkola. Kto zna podobne sytuacje?
Seria o Stefci jest jedną z moich ulubionych, bo tak ciepło, konkretnie podpowiada, jak rodzinnie radzić sobie z różnymi wyzwaniami.
PATRONAT AKTYWNE CZYTANIE
Wszystko zaczyna się od pobudki i muszę przyznać, że cieszy mnie pokazanie taty zaangażowanego w całą sytuację. Nie wiem, czy wiecie, ale Stefcia ma też młodszego braciszka, którym o poranku zajmuje się mama, więc starszym dzieckiem zajmuje się właśnie tata. No i po tej pobudce zaczyna się szykowanie. Tylko że Stefcia jest głodna, choć śniadanie w przedszkolu oczywiście będzie na nią czekało Potem mycie zębów, ubieranie się, buty, a to wszystko trwa. A Stefcia się nie spieszy, na szczęście ma obok rodziców, którzy poranną rutynę zamieniają w zabawę. I to jaką! To jest zabawa w pociąg, trwa przez cały poranek i faktycznie, jeśli codzienne obowiązki, zamienimy na pyszną zabawę, jakoś tak dzieciom łatwiej je ogarnąć. W końcu Stefcia razem z tatą docierają do tego drugiego miejsca, czyli przedszkola, już prawie, prawie na ostatnią chwilę. Jest ostatnim wagonikiem w pociągu wchodzącym do sali, ale udało się bez spóźnienia.
Zapisz sobie, jeśli szukasz książki, która uratuje poranki!
Na blogu Aktywne Czytanie opowiadam o wszystkich cześciach tej serii, wskocz koniecznie.
I napisz w komentarzu, jak wyglądają Wasze poranki?
#stefciasięniespieszy #książkidladzieci #przedszkoleirodzina
Tylko zalogowani użytkownicy mogą ocenić produkt. Zaloguj się
Opinie pochodzą od zarejestrowanych Klientów, którzy dokonali zakupu naszego produktu lub usługi. Opinie są zbierane, weryfikowane i publikowane zgodnie z Warunkami opiniowania.
Kolekcje, w których znajdziesz ten produkt: