Jest, jak jest, podsumował w duchu z rezygnacją, wyszedłszy z komendy około wpół do piątej. Z niewiadomej przyczyny nieznany sprawca (mężczyzna? kobieta?) bestialsko morduje niewinnego emeryta. Od zabójstwa minęły cztery doby, a oni wciąż ani o krok nie przybliżyli się do rozwiązania.
I znowu – który to już raz z kolei w ostatnich dniach – przypomniały mu się słowa Van Veeterena. Z pracą na policji jest jak z życiem, stwierdził komisarz przy piątkowym piwie u Adenaara kilka lat temu. Dziewięćdziesiąt pięć procent to strata czasu.
Czy nie pora już dotrzeć do tych pozostałych pięciu? – zastanawiał się Münster. Czy nie najwyższy czas na jakiś przełom?
A może te wszystkie ponure sentencje Van Veeterena, które mu się teraz przypominały, to tylko znak, że powinien zajrzeć do antykwariatu Krantzego? I odwiedzić komisarza?”
Sprawa Münstera to szósta powieść z bestsellerowej serii o komisarzu Van Veeterenie.
