Ocena użytkownika darekso62 z 14.09.2022, ocena 5; Niezwykle poruszająca, klimatyczna opowieść dziejąca się w realiach małej społeczności. Mój subiektywny osąd jest tutaj daleko posunięty, z uwagi na to,iż każde miejsce opisane w książce,bardzo dokładnie znam,jak również czasy prosperity,gdzie, zjeżdżało całe województwo do ,,pracy'' na promach Adler Shiffe, w tym również ja, jako małe ziarenko współtworzące lokalny koloryt. Kocham to miejsce i często tam wracam, choć mieszkam w Skolwinie, malowniczej dzielnicy Szczecina graniczącej z Policami.Niezwykle poruszająca, klimatyczna opowieść dziejąca się w realiach małej społeczności. Mój subiektywny osąd jest tutaj daleko posunięty, z uwagi na to,iż każde miejsce opisane w książce,bardzo dokładnie znam,jak również czasy prosperity,gdzie, zjeżdżało całe województwo do ,,pracy'' na promach Adler Shiffe, w tym również ja, jako małe ziarenko współtworzące lokalny koloryt. Kocham to miejsce i często tam wracam, choć mieszkam w Skolwinie, malowniczej dzielnicy Szczecina graniczącej z Policami.
Ocena użytkownika kris kross z 30.11.2023, ocena 5; Przesłuchałem dwa razy. Raz jeszcze chciałem przeżyć to jak Przeworski zakochuje się w Natalii. Ujęły mnie przemyślenia tej dwójki na temat uczuc i sposób ich dzielenia.
Książka wciąga, chociaż nie jest raczej szybkim i dynamiczym kryminałem. Fabula pelna nieoczekiwanych zwrotów akcji. A końcówka powala!!! Bardzo ciekawe ujęcie życia na granicy starej UE i Polski lat 90tych. No i smutny ale jakże prawdziwy stosunek Polaków do emigrantów. Polecam! Jedna z lepszych pozycjiPrzesłuchałem dwa razy. Raz jeszcze chciałem przeżyć to jak Przeworski zakochuje się w Natalii. Ujęły mnie przemyślenia tej dwójki na temat uczuc i sposób ich dzielenia.
Książka wciąga, chociaż nie jest raczej szybkim i dynamiczym kryminałem. Fabula pelna nieoczekiwanych zwrotów akcji. A końcówka powala!!! Bardzo ciekawe ujęcie życia na granicy starej UE i Polski lat 90tych. No i smutny ale jakże prawdziwy stosunek Polaków do emigrantów. Polecam! Jedna z lepszych pozycji
Ocena użytkownika Margareta z 17.05.2026, ocena 5; Dobra książka, świetnie przeczytana, warta polecenia! Maleńki minus za lekkie ,,przegadanie”, za to ogromny plus za minimalne używanie wulgaryzmów i subtelne podejście do ,,scen łóżkowych” - chwała Panu za to, Panie Marku ! Nie potrzeba być wulgarnym ordynusem szafującym bez opamiętania ,,mięsem”, żeby stworzyć postać i atmosferę. Nie potrzeba wyprutych flaków, morza krwi, ekskrementów itp, żeby zrobić ,,wrażenie” na czytelniku… Polecam !Dobra książka, świetnie przeczytana, warta polecenia! Maleńki minus za lekkie ,,przegadanie”, za to ogromny plus za minimalne używanie wulgaryzmów i subtelne podejście do ,,scen łóżkowych” - chwała Panu za to, Panie Marku ! Nie potrzeba być wulgarnym ordynusem szafującym bez opamiętania ,,mięsem”, żeby stworzyć postać i atmosferę. Nie potrzeba wyprutych flaków, morza krwi, ekskrementów itp, żeby zrobić ,,wrażenie” na czytelniku… Polecam !