Kolekcje, w których znajdziesz ten produkt:
Biała karta: przystaję przy słupie ogłoszeniowym, który jeszcze parę dni temu pstrzył się afiszami, reklamami, zachęceniami. Teraz jest oklejony białym papierem. Najpierw czuję smutek, a potem na tej bieli wyświetlam imprezy, na jakie mam ochotę. A mam ochotę na wielkie, potężne wydarzenia z muzyką transową, z muzyką jazzową i w scenografii operowej, koniecznie. Staję się projektorem, każde mrugnięcie to inny plakat, wszystkie kolory są nadintensywne, a formy graficzne – czytelne i nowatorskie. Słup ogłoszeniowy delikatnie drży, ziemia pod moimi nogami drży, jakby tuż przy nas przejeżdżała czterdziestotonowa, wielkogabarytowa ciężarówka.
Zaczyna mnie to męczyć, zamykam oczy i wpuszczam pod powieki ciszę. Absolutną ciszę.
Biorę głęboki oddech i patrzę. Słup zerka na mnie bielmem swoich oczu i rozumiem go: też w gruncie rzeczy jest wstrząśnięty. Rozglądam się, nie ma przechodniów, więc swobodnie podchodzę do słupa, opieram czoło i mówię: pauza, po prostu pauza.
Za moimi plecami przejeżdża czterdziestotonowa, wielkogabarytowa ciężarówka.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą ocenić produkt. Zaloguj się
Opinie pochodzą od zarejestrowanych Klientów, którzy dokonali zakupu naszego produktu lub usługi. Opinie są zbierane, weryfikowane i publikowane zgodnie z Warunkami opiniowania.
Kolekcje, w których znajdziesz ten produkt: