Polscy szpiedzy

29,50 zł
Dodaj do koszyka
Pobierz pierwsze
37 min.
całkowicie za darmo
Wypróbuj
5
21.03.2020
1.5
Trudno sprawdzać podawane wydarzenia, mocno związane fabułą z historią. Ale trzeba przyjąć, że to jest powieść. Natomiast nie można przejść do porządku dziennego nad błędami językowymi. Wymowa francuskich nazw- rozumię. Ale zaśmiecać rusycyzmami nasz język narodowy- to jest złe. I poprawność polityczna też nie przystoi. Demonstracyjne podkreślanie ZSRS i całą nazwę jest po prostu małostkowe, lub wręcz głupie. Ale polskie piekiełko pokazane dobrze.
Franciszek 06.03.2020
5
05.03.2020
0.5
Opowieść beznadziejna, po prostu bełkot. Jeśli bierze się na warsztat pracę dokumentalną, to trzeba mieć szacunek do faktów, bo czytelnik może wziąć jej treść na poważnie, jako źródło wiedzy. Na siłę wmawiana jest czytelnikowi sensacja przy zupełnym braku oparcia w źródłach. Co chwilę ktoś jest Bondem, albo lepszym od Bonda (Jamesa Bonda), a tu się okazuje, że najbardziej rajcujący fakt z życia polskiej szpiegini jest to, że poromansowała z Ianem Flemingiem. I dalej w tym duchu: zachwyt nad szpiegiem - Bondem, a potem na okrągło, bez uzasadnienia tej opinii przykładami osiągnięć. Jeśli czyta się (słucha) o tym jak Francja i Anglia zachwiały się pod potężnymi ciosami Wehrmachtu zadanymi z terytorium Belgii i Holandii, to wiadomo, że autorzy pomylili wojny. To w I Wojnie Światowej atak nastąpił przez Belgię (Holandia była wtedy neutralna), a już w maju 1940 roku wprost przeciwnie, z południa przez Ardeny i Wogezy. Czyli obrazowo mówiąc: w 1914 wymierzono cios sierpowy z "góry", a w 1940, sierpowy "z dołu". No i ta wszechobecna polska tromtadracja: tylko polska dywizja walczyła, Bóg, honor, Ojczyzna! I tak dalej, i tak dalej. Reasumując: całość żenująca, na poziomie brukowca, dla bardzo niewymagającego czytelnika.
Marek 03.03.2020
Copyright © 2008-2020 Audioteka S.A.