Kolekcje, w których znajdziesz ten produkt:
Opustoszało mi miasto / oddech
To nie z mojego powodu opustoszało miasto, nie czuję się winna, ale czasem mam spuszczoną głowę, gdy dmuchnę przed siebie za mocno, gdy powietrze z moich płuc, spotka powietrze drugiego człowieka. I nawzajem.
Ale aloha – aloha, aloha
Mój oddech jest twoim oddechem, aloha - nawet jeżeli jesteś setki kilometrów stąd
Powietrze, ten nośnik wielu cudów, mieszanka wielu gazów - nie ulatuje hen w kosmos, zostaje tutaj z nami.
W mieście nie ma echa tych tłumów bawiących się na rynku w nocy, podźwięków koncertów dudniących jak bębny przeznaczenia, ani cienia zebrań rozmaitych stowarzyszeń i grup wsparcia, ani pogłosu przepełnionych sal, ani wypełnionych przepowiedni.
Nie ma tego i może nawet nigdy nie było, może wydawało mi się, że w mieście buczy jak w pasiece, dzwoni jak w głowie po nieprzespanej nocy, huczy, jakby wszystkie fabryki otworzyły nagle okna, drzwi i serca zaawansowanej technologii.
Nic z tych rzeczy. Syrena karetki pogotowia tylko od czasu do czasu tnie ciszę na plastry i zostawia je na opróżnionych z innych dźwięków ulicach.
Ale to nie z mojego powodu wszystko ucichło
Wciąż mam się dobrze i oddycham głęboko - ufając, że oddech drugiego człowieka tylko polepszy naszą sytuację.
To nie z mojego powodu opustoszało miasto,
A jednak
Czuję się trochę niepewnie, kiedy tak patrzysz na mnie.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą ocenić produkt. Zaloguj się
Opinie pochodzą od zarejestrowanych Klientów, którzy dokonali zakupu naszego produktu lub usługi. Opinie są zbierane, weryfikowane i publikowane zgodnie z Warunkami opiniowania.
Kolekcje, w których znajdziesz ten produkt: