Dziś w roli głównej Jakub Małecki, pisarz. Otwarcie przyznaje, że lubi i chciałby robić tylko to, pisać książki. Nie kryje się z tym, że wywiady to nie jest jego strefa komfortu. Ale z drugiej strony, to poza nią powstają najlepsze rzeczy, ulubione! Jest więc o weselnych tańcach, psach - ratownikach, lubrykantach z Tesco, smsach od noblistki, wujku Andrzeju i oczywiście, o literaturze. I tak, to jedna z tych rozmów, gdzie na koniec jest jeszcze deser, w tym wypadku - dosłownie. Bon appetit!