Posłuchaj w całości

Dostępne w Klubie

W ramach subskrypcji Audioteka Klub

Dołącz do

14 dni za darmo na start

  • Ten i blisko 32.000 tytułów w ramach Klubu
  • Specjalna klubowa cena na 10.000 innych tytułów
  • Blisko 700 audiobooków, których posłuchasz tylko w Audiotece
  • Ponad 100 pełnych rozmachu superprodukcji
Najpierw nagonka, potem śmierć. Zabójstwo burmistrza owiane tajemnicą

Dostępne w Klubie

Najpierw nagonka, potem śmierć. Zabójstwo burmistrza owiane tajemnicą

Dostępne w Klubie

Głosy
Długość26 minut
Wydawca
FormatMP3

Kolekcje, w których znajdziesz ten produkt:

Posłuchaj w całości

Dostępne w Klubie

W ramach subskrypcji Audioteka Klub

Dołącz do

14 dni za darmo na start

  • Ten i blisko 32.000 tytułów w ramach Klubu
  • Specjalna klubowa cena na 10.000 innych tytułów
  • Blisko 700 audiobooków, których posłuchasz tylko w Audiotece
  • Ponad 100 pełnych rozmachu superprodukcji

Opis

Znajomi o nim mówili, że ludzi dzielił na dwie kategorie - porządnych i szuje. Na pewno nie dzielił ich według narodowości. Głosowali na niego i Niemcy, i Polacy. I to przez długie lata. Ale w ostatnich miesiącach narosło wokół niego sporo kontrowersji. Aż ktoś targnął się na jego życie. Czy polityka miała związek z tym zabójstwem? Wiele wskazuje na to, że nie. Jednak sprawcy wciąż nie ustalono, więc trudno spekulować, jakimi motywami się kierował. Dieter Przewdzing rządził Zdzieszowicami przez blisko 40 lat. W połowie lat 70. został naczelnikiem miasta i gminy. Później, po upadku PRL, jego stanowisko zmieniło nazwę, został burmistrzem, ale funkcję pełnił tę samą. Aż do tragicznej śmierci. Burmistrz Zdzieszowic został brutalnie zamordowany 18 lutego 2014 r. Zabito go w domu we wsi Krępna. Sprawca działał wyjątkowo bezwzględnie - najpierw ogłuszył ofiarę uderzając tępym narzędziem kilka razy w głowę, a następnie ostrym nożem poderżnął burmistrzowi gardło. Znajomy, który przyszedł do domu Przewdzinga, zastał jego ciało w kałuży krwi, jeszcze ciepłe. Ale zanim przyjechało pogotowie, samorządowiec zmarł. To wszystko działo się na parę dni przed 70. urodzinami Dietera Przewdzinga. Burmistrz zamierzał je obejść hucznie - szykował imprezę, zamawiał muzyków. Był pełen energii. Po imieniu nietrudno się domyślić - Dieter Przewdzing miał korzenie niemieckie. Urodził się 24 lutego 1944 r. we wsi Annengrund na Opolszczyźnie, dziś to wieś Rozwadza. Po wojnie jego rodzina zdecydowała się pozostać w Polsce. W czasach PRL działał w PZPR. Po roku 1989 nie związał się z żadną partią, ale aktywnie działał w Mniejszości Niemieckiej, czyli w komitecie tworzonym przez Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców na Śląsku Opolskim. Przez lata to nikomu nie wadziło, ale gdy burmistrz rzucił pomysł o autonomii ekonomicznej, pojawiły się komentarze, że Przewdzing chce oderwać Opolszczyznę od Polski. Ostatnie miesiące życia burmistrza to była wręcz nieustanna nagonka. Przed urzędem miasta Kluby "Gazety Polskiej" oraz działacze Prawa i Sprawiedliwości zorganizowali demonstrację z żądaniem, by Dieter Przewdzing ustąpił ze stanowiska. Do prokuratury trafiło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na nawoływaniu do separatyzmu. Nic więc dziwnego, że po śmierci brano pod uwagę, iż motyw zabójstwa mógł być związany z polityką. Dwie inne rozpatrywane przez śledczych wersje mówiły o kwestiach biznesowych oraz o rabunku. Jednak po czterech latach śledztwo umorzono z powodu niewykrycia sprawcy. W najnowszym odcinku podcastu "Morderstwo (nie)doskonałe" opowiadamy o Dieterze Przewdzingu i jego zabójstwie. Gościem odcinka jest Rafał Bartek, przewodniczący zarządu Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim.

Jak słuchać audiobooka?

Audoobooka posłuchasz wygodnie w aplikacji Audioteki na urządzeniach:

Android

iOS

Nie masz jeszcze aplikacji Audioteki na swoim telefonie? Zainstaluj ją:

Oceny i opinie słuchaczy

4

Średnia z 1 ocen

Opinie pochodzą od zarejestrowanych Klientów, którzy dokonali zakupu naszego produktu lub usługi. Opinie są zbierane, weryfikowane i publikowane zgodnie z Warunkami opiniowania.