#myszoneklecisamolotem #książkidladzieci #samolot #wakacjezmamą #aktywneczytanie Pierwsze loty samolotem… masz to za sobą? A dzieci? Bo Myszonek właśnie leci samolotem z mamą w jej podróż służbową. To wielkie przeżycie, bo przecież Myszonek nigdy nie leciał. Być może pamiętasz, że płynął na statku we wspaniały rejs, ale samolotem nie było okazji podróżować.ZAPISZ SOBIE TĘ KSIĄŻKĘ A w ogóle znasz serię o Myszonku? Jest już bardzo rozbudowana, a Aktywne Czytanie patronuje wszystkim częściom. Są tu historie dla wieku 3-6 lat i ta dzisiejsza właśnie taka jest. Ale są też książki przeznaczone dla początkujących czytelników, czyli wiek 6-7 lat i w górę.Myślę, że ta część świetnie się sprawdzi do czytania z dziećmi, które nie podróżowały jeszcze samolotem. Jest tu poranna pobudka i to bardzo wcześnie. Potem jazda taksówką na lotnisko i cały ten rozgardiasz związany z kontrolą. Dla Myszonka to wszystko jest zupełnie nowe, bardzo ciekawe, ale też trochę przytłaczające. Jest więc szczęśliwy, kiedy w końcu udaje się dotrzeć do samolotu.Tam czekają kolejne przeżycia, ale mama cierpliwie wszystko tłumaczy. Na przykład jak skorzystać z toalety, dlaczego kapitan odzywa się przez głośnik. Jest też jedzenie i to dziwne, bo niemal każda część jest zapakowana w osobny woreczek.Kto zna serię o Myszonku, ten wie, że tu tu jest zwyczajnie i bez fajerwerków. Autorce chodzi o pokazanie dzieciom nowych sytuacji z perspektywy malucha i tym razem też tak jest.Ja lubię to wolne tempo, bo przecież właśnie tak wyjaśnia się skomplikowane sprawy. A zapewniam, że wizyta na lotnisku i pierwszy lot samolotem są ogromnym przeżyciem dla każdego dziecka.To jak z lotami? Jaki kierunek planujesz? ------------------------Zapisz się na NEWSLETTER, nie przegapisz wieści żadnych wieści: https://aktywneczytanie.pl/newsletter
