Kolekcje, w których znajdziesz ten produkt:
"Potem jechaliśmy przez chwilę za tym autokarem, ale nie dlatego, że nie mogliśmy się z Rybką rozstać, tylko dlatego, że nie było innej drogi. Znaki wymuszały jazdę tylko jedną drogą. I w pewnym momencie autokar jakoś niespodziewanie długo blokował najbliższe skrzyżowanie. Siwy miał już go omijać, praktycznie już wjeżdżaliśmy na chodnik, ale tamten w końcu ruszył. I kiedy odjechał ujrzeliśmy Rybkę. Stał na ulicy objuczony swoimi tobołami. Podjechaliśmy do niego, Gruby uchylił okno. Rybka ze łzami w oczach rzekł: Ch... z nogami, pojadę kiedy indziej, chcę wziąć w tym udział. Nie muszę chyba mówić jak bardzo się na jego widok ucieszyłem."
Tylko zalogowani użytkownicy mogą ocenić produkt. Zaloguj się
Opinie pochodzą od zarejestrowanych Klientów, którzy dokonali zakupu naszego produktu lub usługi. Opinie są zbierane, weryfikowane i publikowane zgodnie z Warunkami opiniowania.
Kolekcje, w których znajdziesz ten produkt: