Bohaterem opowiadania jest zafascynowany kontrabasem muzyk, kontrabasista Salzburskiej Filharmonii. Opowiada o swojej przygodzie, która się wydarzyła podczas „Koncertu Noworocznego” w Salzburgu.
Jego pasja związana jest z grą na kontrabasie, literaturą, która została napisana na kontrabas, nieustannym odkrywaniem tego instrumentu, poszukiwaniem nowych doświadczeń. Staje się życiową obsesją - która przechodzi w natręctwo, dziwactwo, rozkosz umysłową - ale także nieustannym podążaniem za odkrywaniem zawodu muzyka, będącego stałą częścią zespołu orkiestry Salzburskiej Filharmonii.
Jesteśmy świadkami rożnych wspomnień, doświadczeń, które wiją się w opowiadaniu razem z jego największym muzycznym i nie tylko autorytetem, profesorem Georgiem von Kinsche, wybitnym muzykiem i pedagogiem w klasie kontrabasu, na Uniwersytecie Mozarteum w Salzburgu.
„Profesor Georg był człowiekiem nietuzinkowym, niesamowitym i też jakby nieprzewidywalnym, ale przede wszystkim nadzwyczaj inteligentnym, wrażliwym, czarującym, absorbującym, cholernie wymagającym, szalenie porywczym, zaskakującym, spontanicznym, czułym, niespotykanie frapującym, życzliwie nastawionym do wszystkich studentów, ale także i do ludzi we własnym otoczeniu, mam na myśli pracowników Uniwersytetu Mozarteum” – słowa bohatera opowiadania…
Podczas „Koncertu Noworocznego”, gdzie dyrygent rozpoczyna utwór „IV Symfonię” Brahmsa, dochodzi do wielkiego życiowego fiaska, do katastrofalnej sytuacji, której jesteśmy świadkami, z której nasz główny bohater nie jest w stanie się pozbierać…
