Piotruś i wielkanocne jajka Cisza w domu to czasem początek… małej katastrofy. Piotruś i Babcia Jadzia zostają sami i postanawiają przygotować wielkanocne pisanki. Miało być spokojnie: farby, pędzelki i odrobina wyobraźni. Ale gdy do akcji wkracza kot Loluś, a jajka zaczynają się tajemniczo turlać, robi się naprawdę emocjonująco. To ciepła i zabawna historia o pomaganiu, uważności i o tym, że nawet najbardziej „artystyczne” pomysły mogą mieć piękne znaczenie - zwłaszcza gdy robi się coś razem
