Jak zabić nastolatkę (w sobie)?

0.5
Książka jest arcy koszmarem przeczytanym w tak irytujący sposób, jaki był tylko możliwy. Kiedy Pani Żak sili się na naśladowanie dziecięcych głosów to po prostu "scyzoryk się w kieszeni otwiera". Kupując tę książkę (a właściwie broszurę) nie zwróciłam uwagi, że trwa tylko 1,32 h. Początkowo wkurzyłam się, że zapłaciłam jak za normalną książkę (a otrzymałam nowelę), ale jak zaczęłam słuchać tego gniota, to dziękowałam Bogu, że trwa tak krótko. Żałosna historyjka wakacyjna sfrustrowanej czterdziestolatki. Autorka sili się na dowcip, a nawet próbuje śmiać się sama z siebie, ale i tak wychodzi jej to w opłakany sposób. Tytuł ma się ni jak do treści. Szokujące, że komuś przyszło do głowy wydać jakieś marne wypociny niezbyt uzdolnionej gospodyni domowej.
dee 11.09.2011