Przez długi czas wszystko było jasne: ktoś czegoś potrzebował, więc ty byłaś. Dla dzieci, dla domu, dla pracy, dla bliskich. Dni mijały, zadania się odhaczały, a ty funkcjonowałaś sprawnie, odpowiedzialnie, „jak trzeba”. Aż któregoś dnia pojawiła się myśl, cicha i trochę niewygodna: kiedy ostatni raz zrobiłam coś tylko dlatego, że ja tego chciałam? Bez uzasadnień. Bez planu. Bez poczucia winy.
W tym odcinku podcastu Nie tylko dla mam opowiadam o momencie, w którym wiele kobiet się zatrzymuje, ale nie dlatego, że coś się zawaliło, tylko dlatego, że wewnętrznie zrobiło się pusto. O życiu w rolach, które są ważne, ale potrafią zagłuszyć to, kim jesteśmy naprawdę. O pytaniu „czego ja chcę?”, które brzmi prosto, a bywa zaskakująco trudne. I o tym, dlaczego brak odpowiedzi nie jest porażką, tylko sygnałem, że przez długi czas byłaś dla wszystkich… tylko nie dla siebie.
To jest odcinek o małych momentach np. wyborze ciszy zamiast kolejnego „muszę”, o decyzji, by przez chwilę niczego nie ogarniać, o pozwoleniu sobie na bycie, a nie tylko działanie. Odzyskiwanie siebie zaczyna się od bardzo drobnej rzeczy, czyli zauważenia, że za mało w twoim życiu ciebie.
