● Audioserial non-fiction, którego punktem wyjścia są tragiczne wydarzenia na wyspie Jersey z 2011 roku
● Materiały z sali sądowej, wypowiedzi świadków, rozmowy ze specjalistami
● Relacja zza kulis reporterskiego śledztwa Ewy Winnickiej i Dionisiosa Sturisa
W niedzielne popołudnie 14 sierpnia 2011 roku na wyspie Jersey miała miejsce zbrodnia, która wstrząsnęła Wielką Brytanią i całą Polską. Damian Rzeszowski zabił 6 osób, w tym żonę oraz dzieci. Dlaczego to zrobił? Czy był w pełni świadomy? Co sprawiło, że sięgnął po nóż?
Ewa Winnicka i Dionisios Sturis szukają odpowiedzi na te pytania nie tylko na Jersey, małej wysepce u wybrzeża Francji, ale też w Bydgoszczy i Nowym Sączu. Konsultują się ze specjalistami i prawnikami, rozmawiają ze świadkami wydarzeń. Docierają do przyjaciół i rodziny ofiar. Trafiają do policyjnych archiwów i sądowych bibliotek. Wszystko po to, żeby znaleźć odpowiedź na pytanie "Dlaczego?"
Jaki wyrok wydał sąd i czy był on sprawiedliwy? Co stało się z Damianem Rzeszowskim? Jakie konsekwencje miała jego zbrodnia? Czy musiało do niej dojść? W tej historii nie ma prostych odpowiedzi, jest za to wnikliwy obraz realiów emigracji i rzetelne dziennikarskie śledztwo.
Z subskrypcją Audioteka Klub zyskasz dostęp do ponad 10.000 tytułów w specjalnej Klubowej cenie -
22,90 zł za tytuł. Dodatkowo, Klubowicze mogą odsłuchać ponad 32.000 tytułów bez dodatkowych opłat.
Oceny i opinie słuchaczy
Tylko zalogowani użytkownicy mogą ocenić produkt. Zaloguj się
4.8
Średnia z 127 ocen
Opinie pochodzą od zarejestrowanych Klientów, którzy dokonali zakupu naszego produktu lub usługi. Opinie są zbierane, weryfikowane i publikowane zgodnie z Warunkami opiniowania
16.11.2019
Niesamowity, wciągający, świetnie napisany i jeszcze lepiej zrealizowany reportaż. Przyznam, ze dla mnie jest to wzorcowy przykład jak powinno się realizować reporterskie słuchowiska oparte na faktach.
Autorzy, którzy napisali książkę "Głosy. Co się zdarzyło na wyspie Jersey" przystępując do nagrania jej wersji dźwiękowej (audiobooka) nie starali się okroić, a następnie zwyczajnie jej przeczytać. Oni stworzyli jej nową, bardziej poruszającą zmysły i wyobraźnię wersję - a to dlatego, że użyli w niej autentycznych nagrań z przeprowadzanych rozmów, a także rejestrowanych na bieżąco (już podczas pracy nad materiałem) opinii.
Autentyczność - to słowo klucz, które jest ostoją "Głosów". Nie ma tu żadnej próby dopasowywania wydarzeń do własnych założeń, wszystkie opinie są wyraźnie odseparowane od faktów. Każde nagranie jest opatrzone na wstępie informacją czy jest autentycznie zarejestrowaną rozmową czy rekonstrukcją nagraną z udziałem lektorów. Autorzy już na etapie pracy nad reportażem, uważnie czuwali nad dźwiękowym zapisem, tego czego są świadkami. Dzięki temu mamy dostęp do czasem niedoskonałych, ale niesamowicie wiarygodnych nagrań z pierwszej ręki.
Mnóstwo wysiłku musiało kosztować ułożenie tego całego materiału w tak spójną i jednocześnie intrygującą opowieść. Autorzy nie próbują "być niewidzialni", świadomie i bezwzględnie wychodzą z roli wszechwiedzącego narratora i opowiadają o swojej podróży na wyspę Jersey, o próbie przebicia się przez wyspiarską niechęć do opowiadania o wydarzeniach rzucających złe światło na ich okolicę. Docierają do świadków potwornej zbrodni, odtwarzają jej przebieg (w każdym momencie zaznaczając słuchaczom, co opiera się na faktach, co na relacjach świadków a co na czystych domysłach).
Słuchowisko polecam wszystkim miłośnikom reportażu, ale również wielbicielom kryminałów, thrillerów prawniczych i dramatów psychologicznych. Sama opowieść jest fascynująca i poruszająca, choć - jak to w prawdziwym świecie bywa - bolesna i niejednoznaczna.
Dominik
01.03.2019
„Głosy” wciągają w swój świat, trzymają w napięciu, zaskakują. Słuchając, spacerowałem po maleńkiej wyspie Jersey, siedziałem w pierwszym rzędzie na rozprawie stulecia, wszedłem w intymny świat życia rodziny Rzeszowskich i ich przyjaciół. Dałem się wciągnąć w grę: zabił czy zamordował?
Takie podcasty robią oszałamiającą karierę w Ameryce - słucham ich non-stop robiąc na rowerze dobrze ponad 5000 km rocznie. Ameryka ma Gimlet Media i hit Serial, my Audiotekę i Głosy! Co następne?:)
Michał
13.03.2019
Doskonale opowiedziana i wciągająca historia. "Głosy" to prawdziwy reportaż audio, przykuwający uwagę od pierwszej minuty, dynamiczny, klarowny i wymagający skupienia - słuchałam go jak w dziecinstwie radiowych bajek z serii Radio Dzieciom, nie rozpraszając się innymi czynnościami. W tym samym czasie czytałam książkową wersję "Głosów" i zapewniam, że narracja i dynamika obu pozycji jest tak różna, że nie miałam wrażenia "powtórki z rozrywki". Polecam!