Artystycznie odważny i wieloznaczny utwór oszałamia bogactwem treści, wątków i form. Mickiewicz zderza tu poruszający obraz polskiej młodzieży prześladowanej przez zaborcę z satyrą na społeczny konformizm, miesza tragizm z groteską, a politykę z metafizyką. Dramat nie jest łatwy w odbiorze, ale mimo upływu czasu nadal intryguje, niepokoi i pozostaje otwarty na interpretacje.
„Dziady” Adama Mickiewicza, czołowego poety Wielkiej Emigracji, zaliczanego, obok Juliusza Słowackiego i Zygmunta Krasińskiego, do grona trzech wieszczów, to kanoniczny przykład dramatu romantycznego. Dzieło posiada luźną kompozycję, stanowiąc cykl czterech dramatów wydawanych w latach 1823–1860. Elementem spajającym całość jest obrzęd Dziadów, przywoływania i wspomagania cierpiących duchów — dokładnie przedstawiony w części II, a powracający w finale w urywku części I wraz z postacią Guślarza. Wszystkie części łączy również ta sama, choć przechodząca przemiany postać występująca pod różnymi imionami: poeta-buntownik, Konrad w części III wyrasta z nieszczęśliwego kochanka Gustawa z części IV, ten zaś pozostaje silnie spowinowacony ze zjawą opisaną we wstępnym wierszu („Upiór”) oraz przychodzącą w części II na koniec obrzędu i w milczeniu towarzyszącą pasterce. W utworze występują dwie przenikające się płaszczyzny: realna oraz duchowa; w przypadku niektórych bohaterów, mianowicie Gustawa, nie sposób rozstrzygnąć jednoznacznie, do którego porządku należą.
Dzieło poety z Nowogródczyzny wpisało się na trwałe w historię literatury i kultury polskiej, litewskiej i białoruskiej, obrosło ogromem znaczeń i nadal intryguje oraz prowokuje do nowych odczytań. Wciąż na nowo postacie, cytaty, problemy tego wielkiego dramatu odnajdują swoje aktualne znaczenia i ożywają w polskiej historii.
