Dagmara Bożek, polarniczka: “Gdy żegnałam się ze stacją Arctowskiego, wyszłam nad Zatokę Admiralicji, usiadłam i przepłakałam dwie godziny, patrząc na to piękne miejsce. Czułam wdzięczność i żal. Kończąc każdą inną podróż, łatwo pomyśleć: jeszcze tu kiedyś wrócę. Wracając ze stacji polarnej wiesz, że możesz nie wrócić”.
Oceny i opinie słuchaczy
Tylko zalogowani użytkownicy mogą ocenić produkt. Zaloguj się
Daję najwyzszą ocenę za cały cykl i za ten odcinek. Przy okazji polecam książkę Dagmary Bożek "Dom pod biegunem" w której opowiada znacznie więcej o obu stacjach polarnych
Opinie pochodzą od zarejestrowanych Klientów, którzy dokonali zakupu naszego produktu lub usługi. Opinie są zbierane, weryfikowane i publikowane zgodnie z Warunkami opiniowania.