Znasz tę ciszę, która przychodzi po trudnej rozmowie i nie pozwala odpocząć? Tę, w której każdy dźwięk jest za głośny, a Ty sięgasz po telefon nie dlatego, że czegoś chcesz, ale dlatego, że milczenie zaczyna parzyć...W nowym odcinku mówię właśnie o niej - o ciszy, która nie koi, a mimo to ma sens. A na koniec zostawiam Cię z bajką o kobiecie, która nauczyła się słuchać studni, i o tym, że niektóre głębokie rzeczy potrzebują czasu, żeby odpowiedzieć.
