Kolekcje, w których znajdziesz ten produkt:
Dostępne w Klubie
W ramach subskrypcji Audioteka Klub
Wyobraźmy sobie dwa fotony. Jeden leci do nas na Ziemię ze Słońca, a drugi z błysku gamma jakiegoś pulsara. To foton i to foton, a jednak ten drugi ma oszałamiającą energię: bilion razy większą! Astronomia wysokich energii, czyli obserwowanie zjawisk takich jak promieniowanie gamma, to atrakcyjna i szybko się rozwijająca gałąź astronomii, która może przynieść ludzkości niesamowite odkrycia. W Radiu Naukowym opowiada o niej prof. Tomasz Bulik, dyrektor Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego oraz przewodniczący Komitetu Astronomii Polskiej Akademii Nauk.
💛 https://patronite.pl/radionaukowe
💸 https://suppi.pl/radionaukowe
📖 https://wydawnictworn.pl/
Skąd się biorą tak wysokoenergetyczne fotony? – Musimy mieć kosmiczny akcelerator – wyjaśnia w skrócie prof. Bulik. Dość dobrze zaobserwowanymi akceleratorami są gwiazdy neutronowe: bardzo zwarte, rotujące, z silnym polem magnetycznym. – Te pola elektryczne są na tyle silne, że tam albo powstają pary elektron-pozyton, albo są elektrony wyrywane z powierzchni gwiazdy neutronowej i magnetosfera, czyli przestrzeń wokół gwiazdy neutronowej, wypełnia się cząstkami, które natrafiają na bardzo silne pola elektryczne, które z łatwością przyspieszają elektrony i pozytony do bardzo wysokich energii – opowiada astrofizyk. Bywa tak, że wysokoenergetyczne cząstki zderzają się z niskoenergetycznymi fotonami i przekazują im część swojej energii. Zdarzają się też kolizje proton-proton, prowadzące do rozpadu cząstek elementarnych i emisji fotonów. Superciekawa hipoteza egzotycznych cząstek mówi, że fotony gamma mogą powstawać w wyniku anihilacji ciemnej materii w centrach galaktyk.
Obserwacje wysokoenergetycznych zjawisk mogą przynieść rewolucyjne odkrycia. – W ramach tych badań podstawowych jest cały szeroki program zagadnień, które możemy rozwiązać. To jest pochodzenie ciemnej materii. Pochodzenie promieniowania kosmicznego. (…) Poszukiwanie pierwotnych czarnych dziur – wylicza prof. Bulik. Lepsze zrozumienie struktury czasoprzestrzeni pomogłoby też rozwinąć mechanikę kwantową. Obserwacje wciąż są dość pionierskie. – My jesteśmy mniej więcej na etapie Galileusza, jeśli chodzi o liczbę źródeł na niebie – półżartem, półserio mówi prof. Bulik.
Ważnym (i niezmiernie jak na astrofizykę tanim w utrzymaniu!) ośrodkiem, który je prowadzi, jest Obserwatorium H.E.S.S. w Namibii. Jeszcze w tym roku mają się uruchomić pierwsze cztery teleskopy projektu CTA, Cherenkov Telescope Array. – To będzie obserwatorium, które będzie miało czułość dziesięciokrotnie większą niż to, co mamy dotychczas – zapowiada prof. Bulik. W ciągu najbliższych kilku lat możemy się spodziewać niezmiernie ciekawych odkryć. W odcinku usłyszycie też, jak wygląda życie badacza w Obserwatorium H.E.S.S. (jeździ się rowerami wśród antylop), jak astronomia wysokich energii pomaga szukać ciemnej materii w kosmosie i dlaczego badanie Wszechświata przypomina opisywanie słonia przez ślepców.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą ocenić produkt. Zaloguj się
Opinie pochodzą od zarejestrowanych Klientów, którzy dokonali zakupu naszego produktu lub usługi. Opinie są zbierane, weryfikowane i publikowane zgodnie z Warunkami opiniowania.
Kolekcje, w których znajdziesz ten produkt:
Dostępne w Klubie
W ramach subskrypcji Audioteka Klub