Odcinek #235, w którym z Marcinem Oskarem Czarnikiem w Krakowie rozmawiamy o jego drugiej książce zatytułowanej "Trzy dni, trzy noce".
Zaczynamy od G jak gawędy, po którą autor sięga by przedstawić nam historię Seta. W "Trzech dniach, trzech nocach" podobnie jak w debiutanckiej książce "Misterium" nie brakuje wątków B jak biblijnych, choć w drugiej powieści służą one Marcinowi Oskarowi Czarnikowi zupełnie inaczej. Do czego? - o to pytam autora.
Dyskutujemy szczerze o C jak ciężarze bycia drugim dzieckiem, bycia w zastępstwie. Przyglądamy się losom emigracyjnym bohaterów, pytam o R jak rodzinne konotacje oraz o historyczne i książkowe źródła. Przede wszystkim jednak szukamy W jak wstydu i T jak tożsamości.
W końcu dochodzimy do pytania o tytuł książki i o to, co może stać się gdy trzy dni i trzy noce przeminą.
