Odcinek #231, w którym z Johanem Theorinem siedzimy w Toruniu i rozmawiamy o wyspie Olandia.
Udało się nam spotkać przy okazji festiwalu Gwiazdozbiór Kryminalny Kujawy i Pomorze 2025, którego szwedzki pisarz i dziennikarz był gościem.
Naszą rozmowę tłumaczy Marta Matyszczak.
Zaczynamy od pisania, od tego kiedy się T jak tworzy. Okazuje się że festiwalowy hotelowy pokój jest dobrym miejscem do pisania.
Pytam Johana o P jak pamięć - czy pamięta swoje książki sprzed kilkunastu lat, czy do nich wraca.
Próbuję dowiedzieć się kto komu więcej zawdzięcza, czy O jak Olandia (szwedzka wyspa, bohaterka powieści Johana) pisarzowi, czy pisarz Olandii.
Wracamy do pisarskiego debiutu, pytam o Z jak "Zmierzch", który stał się windą i literackiego sukcesu.
Pojawiają się ważne dla kwartetu Olandzkiego P jak pory roku. I przypadkiem okazuje się, że szwedzki autor wozi ze sobą pogodę po świecie, zabiera ją na festiwale.
Pytam też Johana wierzy w D jak duchy, skoro pojawiają się w jego książkach. Zahaczamy też o folklor i duchowość regionu. Powraca motyw T jak tempa pisania.
Na koniec okazuje się, że Johan dokumentuje historię Olandii na wielu poziomach. I uczę się kilku słów po szwedzku.
