Sto książek, jedno stulecie i gwarantowana kłótnia o miejsca. Gdy w 2019 roku „The Guardian” opublikował ranking najważniejszych tytułów wydanych od 2000 roku, na pierwszej pozycji umieścił „Wolf Hall” Hilary Mantel. Wysoko znalazły się również książki Marilynne Robinson, Swietłany Aleksijewicz, Kazuo Ishiguro, Eleny Ferrante i Chimamandy Ngozi Adichie. Nie zabrakło reportaży, autobiografii, komiksów, poezji ani literatury popularnonaukowej. Od publikacji zestawienia minęło jednak kilka lat, a XXI wiek zdążył dopisać kolejne ważne tytuły. Dlatego zamiast traktować ranking jak niepodważalny kanon, warto sprawdzić, które książki rzeczywiście przetrwały próbę czasu, wpłynęły na literaturę i nadal potrafią powiedzieć coś istotnego współczesnemu odbiorcy.
Czego dowiesz się z artykułu?
- Kiedy powstał ranking „The Guardian” i co właściwie obejmuje;
- dlaczego nie jest to aktualna lista wszystkich najważniejszych książek XXI wieku;
- które tytuły z zestawienia potwierdziły swoją pozycję w późniejszych rankingach;
- które pozycje zmieniły literaturę popularną, reportaż i powieść historyczną;
- dlaczego niektóre głośne bestsellery warto czytać krytycznie;
- których książek można posłuchać w Audiotece.
Ranking z 2019 roku, a nie zamknięty kanon XXI wieku
Lista „The Guardian”* została opublikowana 21 września 2019 roku jako wybór najlepszych książek wydanych od 2000 roku. Strona zestawienia była później aktualizowana, ostatnio w kwietniu 2025 roku, ale sam dobór tytułów pozostaje przede wszystkim podsumowaniem pierwszych dwóch dekad stulecia. Nie znajdziemy więc na niej żadnej książki wydanej w latach 2020-2026.
Obok powieści znalazły się reportaże, książki naukowe i popularnonaukowe, autobiografie, eseje, tomy poezji oraz powieści graficzne. „Persepolis” Marjane Satrapi sąsiaduje tu z książką o historii nowotworów, manifestem Mary Beard, wierszami Seamusa Heaneya i poradnikiem Stephena Kinga o pisaniu.
Ranking lepiej traktować zatem jako mapę najważniejszych zjawisk literackich początku wieku niż listę stu obowiązkowych lektur, które trzeba przeczytać w podanej kolejności.

Które książki rzeczywiście przetrwały próbę czasu?
Pomocną odpowiedź przyniósł sam „The Guardian”. W maju 2026 roku redakcja opublikowała nowy ranking stu najlepszych powieści wszech czasów, przygotowany na podstawie głosów ponad 170 pisarzy, krytyków i naukowców. Na liście obejmującej dzieła od Cervantesa i Austen po współczesność znalazło się osiem powieści obecnych również w zestawieniu XXI wieku z 2019 roku: „Droga”, „Linia piękna”, „Austerlitz”, „Białe zęby”, „Połówka żółtego słońca”, „Nie opuszczaj mnie”, „Genialna przyjaciółka” oraz „Wolf Hall”.
To nie jest matematyczny dowód ich wyższości, ale mocny sygnał. Książki te nie tylko zrobiły wrażenie bezpośrednio po premierze. Kilka lub kilkanaście lat później krytycy nadal stawiają je obok najważniejszych powieści w historii.
Podobną zbieżność widać w rankingu „The New York Timesa” z 2024 roku. W jego pierwszej dziesiątce znalazło się aż siedem tytułów obecnych wcześniej u „The Guardian”: „Genialna przyjaciółka”, „Wolf Hall”, „Korekty”, „Kolej podziemna”, „Austerlitz”, „Nie opuszczaj mnie” i „Gilead”. Porównanie nie tworzy obiektywnego kanonu, ale pokazuje, że pewna grupa książek regularnie powraca w najważniejszych podsumowaniach pierwszej ćwierci wieku.
„Wolf Hall” – najlepszy wybór dla miłośników historii i polityki
Pierwsze miejsce w zestawieniu „The Guardian” zajęło „Wolf Hall” Hilary Mantel, wydane po polsku jako „W komnatach Wolf Hall”. Powieść opowiada o awansie Thomasa Cromwella na dworze Henryka VIII, ale daleko jej do tradycyjnej rekonstrukcji historycznej pełnej dat, kostiumów i dostojnych dialogów.

Mantel pokazuje historię jako żywy proces tworzony przez ludzi, którzy nie znają przyszłości. Tomasz Cromwell nie występuje tu wyłącznie jako bezwzględny urzędnik. Jest człowiekiem obdarzonym niezwykłą pamięcią, inteligencją, talentem do obserwacji oraz umiejętnością przewidywania cudzych decyzji. Polityka przypomina negocjację prowadzoną w pokoju, w którym każdy coś ukrywa. Książka zdobyła Bookera w 2009 roku, a jury nagrody podkreślało, że Mantel na nowo zdefiniowała możliwości powieści historycznej. W rankingu wszystkich powieści przygotowanym przez „The Guardian” w 2026 roku „Wolf Hall” zajęło 34. miejsce – najwyższe spośród książek z pierwotnej czołówki zestawienia XXI wieku.
„Genialna przyjaciółka” – opowieść prywatna, która stała się wielką historią społeczną
Na liście z 2019 roku „Genialna przyjaciółka” Eleny Ferrante zajęła 11. miejsce. Późniejsze zestawienia pokazały jednak, że jej znaczenie nadal rosło. W 2024 roku „The New York Times” uznał ją za najlepszą książkę XXI wieku, a w rankingu powieści wszech czasów „The Guardian” z 2026 roku trafiła na 51. pozycję.

Początek cyklu neapolitańskiego opowiada o Elenie i Lili, dwóch dziewczynkach dorastających w biednej, pełnej przemocy dzielnicy powojennego Neapolu. Ich przyjaźń jest jednocześnie bliska, konkurencyjna, inspirująca i niszcząca. Ferrante pokazuje, jak relacje między kobietami kształtują ambicje, poczucie własnej wartości i życiowe wybory.
Największa siła tej książki polega na połączeniu intymności z szeroką perspektywą. Historia dwóch dziewcząt staje się opowieścią o klasie społecznej, edukacji, patriarchacie, polityce i możliwościach awansu. Czytelnik otrzymuje sagę, ale pozbawioną sentymentalnego lukru.
Warto pamiętać, że „Genialna przyjaciółka” jest dopiero początkiem czterotomowego cyklu. Sam pierwszy tom tworzy zamknięty etap historii, lecz prawdziwa skala projektu Ferrante ujawnia się dopiero w kolejnych częściach.
„Nie opuszczaj mnie” – science fiction, które prawie nie wygląda jak science fiction
Czwarte miejsce w rankingu „The Guardian” zajęła powieść „Nie opuszczaj mnie” Kazuo Ishiguro. W zestawieniu wszystkich powieści z 2026 roku znalazła się na pozycji 59., a „The New York Times” umieścił ją w 2024 roku na miejscu dziewiątym wśród najlepszych książek obecnego stulecia.

Kazuo Ishiguro przedstawia świat, w którym pewne osiągnięcie medyczne zostało zaakceptowane tak dawno, że bohaterowie właściwie nie potrafią go zakwestionować. Kathy wspomina dzieciństwo spędzone w pozornie idyllicznej szkole z internatem, relację z Ruth i Tommym oraz stopniowe odkrywanie celu, do którego zostali przygotowani. Autor nie buduje napięcia przez pościgi, bunt przeciwko systemowi ani widowiskowe eksperymenty. Najstraszniejsze okazuje się to, jak łatwo człowiek może zaakceptować narzucony mu porządek. Powieść mówi o śmiertelności, pamięci i potrzebie nadania znaczenia życiu, którego długości nie potrafimy kontrolować.
„Czasy secondhand” – wielka historia opowiedziana głosami zwykłych ludzi
Na trzeciej pozycji „The Guardian” umieścił „Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka” Swietłany Aleksijewicz. Autorka zebrała tysiące godzin rozmów z ludźmi pamiętającymi Związek Radziecki, jego rozpad i gwałtowne przejście do kapitalizmu.

W książce nie przemawiają przede wszystkim prezydenci, generałowie czy zawodowi komentatorzy. Głos otrzymują byli aparatczycy, lekarze, kelnerzy, żołnierze, więźniowie łagrów, rodziny ofiar oraz osoby, które po upadku ZSRR utraciły poczucie stabilności i własną tożsamość. Aleksijewicz nie próbuje ujednolicić ich doświadczeń. Jedni wspominają system z przerażeniem, inni z nostalgią. Wolność może oznaczać wyzwolenie, ale także chaos, utratę pracy i świata, którego zasady – nawet jeśli niesprawiedliwe – były znane.
„Droga” – katastrofa opowiedziana szeptem
„Droga” Cormaca McCarthy’ego znalazła się na 17. miejscu listy XXI wieku. W 2026 roku weszła także do rankingu stu najlepszych powieści wszech czasów, zajmując pozycję setną. Książka otrzymała w 2007 roku Nagrodę Pulitzera w dziedzinie fikcji.

Ojciec i syn przemierzają zniszczoną Amerykę, próbując dotrzeć na południe. Nie wiadomo dokładnie, co doprowadziło do zagłady. Nie ma też rozbudowanego obrazu polityki ani technologii świata przed katastrofą. Pozostają popiół, chłód, głód i pytanie, czy w rzeczywistości pozbawionej prawa nadal warto zachowywać człowieczeństwo.
Cormac McCarthy sprowadza postapokalipsę do najbardziej podstawowej relacji. Ojciec próbuje przygotować dziecko do życia, jednocześnie wiedząc, że może nie zdążyć przekazać mu wszystkiego. Syn przypomina natomiast, że samo przeżycie nie jest jeszcze wystarczającym celem.
To krótka, intensywna powieść, która może zainteresować zarówno miłośników literatury pięknej, jak i czytelników fantastyki. Ostrzeżenie jest tylko jedno: nie jest to odpowiednia książka na poprawę humoru. Ma za to emocjonalną siłę spadającej szafy.
„Prowadź swój pług przez kości umarłych” – polski akcent, którego nie warto pomijać
Na 75. miejscu listy znalazła się powieść „Prowadź swój pług przez kości umarłych” Olgi Tokarczuk. „The Guardian” określił ją jako egzystencjalny ekothriller łączący zagadkę kryminalną z refleksją nad przemocą wobec zwierząt, wykluczeniem oraz relacją człowieka z naturą.

Bohaterka, Janina Duszejko, mieszka w niewielkiej miejscowości w Kotlinie Kłodzkiej, układa horoskopy, tłumaczy Williama Blake’a i zdecydowanie bardziej ufa zwierzętom niż ludziom. Gdy w okolicy zaczynają ginąć mężczyźni związani z polowaniami, Duszejko tworzy własną teorię zbrodni.
Powieść można czytać jako kryminał, czarną komedię, ekologiczny manifest lub portret osoby, której nikt nie chce traktować poważnie. Jej dodatkową siłą jest niepewność: Tokarczuk nie pozwala łatwo rozstrzygnąć, gdzie kończy się przenikliwość bohaterki, a zaczyna obsesja.
„Atlas chmur” – literacka układanka, której konstrukcja jest częścią opowieści
Dziewiąte miejsce zajął „Atlas chmur” Davida Mitchella. Powieść składa się z sześciu historii rozgrywających się w różnych epokach i napisanych w odmiennych stylach – od dziennika podróżnego i thrillera po dystopię oraz opowieść osadzoną po upadku cywilizacji. Historie zostają przerwane w połowie, a następnie domknięte w odwrotnej kolejności.

Konstrukcja nie jest jedynie formalnym popisem. Mitchell pokazuje, jak przemoc, władza, opór i pragnienie wolności powracają pod różnymi nazwami. Dokument pozostawiony przez jednego bohatera może zostać przeczytany, obejrzany albo wysłuchany przez inną postać kilkadziesiąt lub kilkaset lat później. Nie każdemu spodoba się każda część równie mocno. Warto jednak znać „Atlas chmur” jako przykład powieści, która wymaga od czytelnika aktywnego łączenia elementów, zamiast prowadzić go najprostszą drogą od pierwszego do ostatniego rozdziału.
„Persepolis” – dowód, że ważna literatura nie musi składać się wyłącznie ze zdań
Na 47. miejscu znalazło się „Persepolis” Marjane Satrapi – autobiograficzna powieść graficzna o dorastaniu w Iranie w czasie rewolucji islamskiej i wojny irańsko-irackiej. Proste, czarno-białe rysunki kontrastują z polityczną przemocą oraz coraz większym ograniczaniem osobistej wolności.
Satrapi patrzy na rewolucję oczami dziecka, które nie zawsze rozumie mechanizmy polityczne, ale doskonale widzi ich skutki. Ubrania, muzyka, szkolne zasady i zachowanie dorosłych stają się częścią walki o tożsamość.
„Persepolis” warto znać również jako książkę, która pomogła upowszechnić autobiograficzny komiks wśród odbiorców kojarzących powieść graficzną głównie z superbohaterami. Na liście „The Guardian” znalazły się także inne ważne dzieła tego nurtu: „Fun Home” Alison Bechdel oraz „Jimmy Corrigan” Chrisa Ware’a.
Książki wpływowe nie zawsze są najlepszym wyborem dla każdego
Ranking zawiera również tytuły, których znaczenie kulturowe jest łatwiejsze do obrony niż ich uniwersalna wartość dla każdego czytelnika.
- „Sapiens. Od zwierząt do bogów” Yuvala Noaha Harariego znakomicie popularyzuje historię i stawia pytania o rolę wspólnych mitów, religii, pieniądza oraz państwa. Jednocześnie nawet opis „The Guardian” zaznaczał, że ogromny zakres książki może prowadzić do zbyt szerokich uogólnień. Najlepiej traktować ją jako początek dyskusji, a nie ostateczny podręcznik całej historii człowieka.
- „Małe życie” Hanyi Yanagihary zajęło dopiero 96. miejsce, ale stało się jednym z najgłośniejszych i najbardziej dzielących tytułów stulecia. Dla jednych jest poruszającą opowieścią o przyjaźni i skutkach traumy, dla innych – nagromadzeniem cierpienia przekraczającym granicę emocjonalnej manipulacji.
- „Normalni ludzie” Sally Rooney nie są wielką panoramą historyczną ani formalną rewolucją. To precyzyjna historia dwojga ludzi, którzy potrafią rozmawiać o literaturze, polityce i własnych aspiracjach, ale nie umieją jasno powiedzieć sobie, czego potrzebują. Książka zajęła 25. miejsce i pozostaje jednym z najbardziej przystępnych wejść w literaturę obyczajową współczesnego pokolenia.
- Z kolei „Zaginiona dziewczyna” Gillian Flynn, umieszczona na 65. pozycji, może nie być najbardziej wyrafinowaną powieścią rankingu, ale trudno przecenić jej wpływ na późniejsze thrillery psychologiczne. Toksyczne małżeństwa, naprzemienna narracja i bohaterki wymykające się prostemu podziałowi na ofiary oraz sprawczynie stały się po jej sukcesie niemal osobnym nurtem literatury popularnej.

Ranking jest początkiem rozmowy, a nie egzaminem z czytania
Największą wartością listy „The Guardian” nie jest ustalenie, czy „Wolf Hall” naprawdę jest lepsze od „Gilead” albo czy „Droga” zasługuje na miejsce wyższe niż „Persepolis”. Literatura nie działa jak zawody sportowe, a różnica między miejscem czwartym i czterdziestym nie daje się zmierzyć stoperem.
Ranking pokazuje jednak, jakie tematy i formy kształtowały literaturę początku XXI wieku. Powracają w nim pamięć historyczna, skutki kolonializmu, nierówności, kryzys klimatyczny, migracja, tożsamość, cielesność oraz pytanie o to, jak jednostka może zachować podmiotowość w systemie silniejszym od niej.
Nie wszystkie książki z listy przetrwają całe stulecie. Część zostanie zastąpiona przez dzieła wydane później, inne będą czytane przede wszystkim jako świadectwa swojej epoki. Już dziś można jednak wskazać tytuły, które mocno zakorzeniły się we współczesnym kanonie. „Wolf Hall”, „Genialna przyjaciółka”, „Nie opuszczaj mnie”, „Austerlitz”, „Droga” i „Połówka żółtego słońca” są wśród nich najbezpieczniejszymi wyborami.

*https://www.theguardian.com/books/2019/sep/21/best-books-of-the-21st-century
FAQ
Dlaczego „The Guardian” umieścił na liście czwarty tom Harry’ego Pottera, a nie pierwszy?
Ranking obejmował książki wydane od 2000 roku. Pierwsze trzy części cyklu ukazały się jeszcze w latach 90., natomiast „Harry Potter i Czara Ognia” miał premierę w 2000 roku i spełniał przyjęte kryterium czasowe. „The Guardian” umieścił go na 97. miejscu, wskazując również, że właśnie w tej części seria staje się wyraźnie mroczniejsza.
Czy „Bursztynową lunetę” Philipa Pullmana można przeczytać bez znajomości wcześniejszych części?
Lepiej tego nie robić. Książka zajmująca szóste miejsce jest finałem trylogii „Mroczne materie” i domyka konflikty, relacje oraz idee rozwijane w „Zorzy północnej” i „Zaczarowanym nożu”. Czytanie wyłącznie ostatniej części pozbawiłoby wiele wydarzeń emocjonalnego i filozoficznego kontekstu.
Dlaczego przy niektórych tytułach podano dwie daty wydania?
W przypadku książek tłumaczonych „The Guardian” często podaje rok publikacji oryginału oraz rok wydania przekładu angielskiego. „Prowadź swój pług przez kości umarłych” ukazało się po polsku w 2009 roku, a angielski przekład Antonii Lloyd-Jones – w 2018 roku. Podobny zapis zastosowano między innymi przy książkach Eleny Ferrante, Swietłany Aleksijewicz i Alaina Mabanckou.
Jakie powieści graficzne poza „Persepolis” znalazły się w rankingu?
Lista uwzględniła również „Fun Home” Alison Bechdel, autobiograficzną opowieść o rodzinie, seksualności i relacji z ojcem, oraz „Jimmy Corrigan: The Smartest Kid on Earth” Chrisa Ware’a, eksperymentalną historię samotności i rodzinnego dziedzictwa. Ich obecność pokazuje, że redakcja traktowała komiks jako pełnoprawną formę literacką, a nie dodatek do tradycyjnej prozy.
Czy książek z listy „The Guardian” warto słuchać w wersji audio?
Tak, zwłaszcza gdy powieść opiera się na wyrazistym głosie narratora, dialogach albo rytmicznej, emocjonalnej narracji. Dobra interpretacja lektorska może pogłębić atmosferę historii i ułatwić wejście w rozbudowany świat przedstawiony. W przypadku książkek eksperymentalnych, pełnych przypisów, zdjęć lub skomplikowanych zmian czasu warto wcześniej odsłuchać fragment i sprawdzić, czy wersja audio odpowiada indywidualnemu sposobowi skupienia.
Gdzie można słuchać książek w wersji audio?
Audiobooków można słuchać w aplikacjach i serwisach z cyfrowymi książkami, między innymi w Audiotece. Po wybraniu tytułu wystarczy pobrać go na telefon lub tablet albo odtwarzać online. Dzięki aplikacji można zatrzymywać nagranie, wracać do wcześniejszych fragmentów, zmieniać prędkość odtwarzania i kontynuować słuchanie na różnych urządzeniach.