Czekaliście z niecierpliwością, a my w końcu możemy ogłosić to oficjalnie! Dobiegł końca konkurs „Posłuchaj, zrecenzuj, zgarnij słuchawki!”, organizowany wspólnie z Audioteką. Otrzymaliśmy od Was mnóstwo fantastycznych, kreatywnych recenzji, co sprawiło, że obrady jury były wyjątkowo burzliwe. Kto jednak najbardziej nas zachwycił i już wkrótce będzie cieszyć się swoimi ulubionymi audiobookami w zupełnie nowych, topowych słuchawkach? Poznajcie listę zwycięzców!
Konkurs: Audioteka x Hama – co było do wygrania?
Dla autorów 10 najciekawszych i najbardziej kreatywnych komentarzy przygotowaliśmy nagrody gwarantujące najwyższy komfort słuchania – słuchawki bezprzewodowe Spirit Calm marki Hama (o wartości 149,90 zł).
Na czym polegał konkurs?
Aby wziąć udział w walce o słuchawki, wystarczyło opublikować recenzję wybranego audiobooka na platformie Audioteki, a następnie przesłać nam swoje zgłoszenie.
Oto wygrane recenzje – TOP 10
1. Adam Wasierzyński, “Obława”
„Obława” to chaos fabularny – wątki mnożą się bez ładu i składu, żaden nie zostaje doprowadzony do końca. Komisarz Sikora, kiedyś wyrazisty i prowadzący historię, ginie w tle, przytłoczony nadmiarem pobocznych wątków. Brutalność serii została przycięta, napięcie zniknęło, a akcja, choć ciągła, nie niesie żadnego ciężaru. Książka męczy i irytuje, pokazując wyraźnie, że seria wypaliła się. Lepiej zakończyć ją niż ciągnąć na siłę bez pomysłu i konsekwencji.
2. Maks Urban, “Arachnia”
„Arachnia” to kolejny dowód na to, że Remigiusz Mróz potrafi budować napięcie jak mało kto, ale to wersja audio nadaje tej historii prawdziwego ciężaru. Mroczny klimat, świetnie nakreślone postacie i intryga, która nie pozwala przerwać słuchania ani na chwilę. Słuchając tego audiobooka w Audiotece, miałem wrażenie, że uczestniczę w każdym kroku śledztwa. Zdecydowanie polecam każdemu fanowi mocnych kryminałów!
3. Monika Rutkowska, “Dary losu”
„Dary losu” to spokojna, refleksyjna opowieść. Największe wrażenie zrobił na mnie głos samego Daniela Olbrychskiego – naturalny i wiarygodny. To audiobook, który daje chwilę zatrzymania i zostaje w głowie na dłużej. Polecam na spokojne momenty dnia, do auta lub na spacer.
4. Małgorzata Kulba, “Pionek”
Geniusze dokonali tego dzieła – dla mnie wszyscy od Autorów po Odtwórców są najwspanialsi, “Pionek” mój faworyt wśród audioseriali – zakochałam się w talentach Państwa Kuźmińskich i wszystkich lektorów bez wyjątku – SZTOS !!!
5. Natalia Demianiuk, “Arachnia”
Tego, że historia jest świetna i wciągająca, realizacja rewelacyjna, a lektorzy idealnie dobrani i zrobili dobrą robotę nie trzeba pisać. Dodam od siebie, że wszystkie odcinki wysłuchałam na spacerach z psem, bo trochę bałam się słuchać tych mrożących krew w żyłach opisów ofiar i scen z Ozyrysem, będąc sama w domu. A wśród zielonych pól, kwitnących drzew i śpiewania ptaszków i patrząc na zachwyconego psa łatwiej mi było słuchać opisu ofiar i tego, co zamierza zrobić Ozyrys. Czekam na kontynuację.
6. Rafał Widawski, “wojna1943.pl”
Kolejny raz M.Ciszewski zabiera nas w świat 2 wojny światowej w której nie do końca jest wszystko stracone. Słuchając można poczuć się jak w tamtych czasach. Każde wygrane starcie powoduje zastrzyk szczęścia, że potoczy się to inaczej niż w rzeczywistości. Świetna robota czekam na następne części. Jeżeli chodzi o dobór aktorów i tło dźwiękowe to czapki z głów. Kosior wymiata
7. Joanna Zwolińska, “Krąg czasu”
Follett napisał tę samą książkę po raz dziesiąty. Mamy tu wszystko: zakazaną miłość, schematycznych bohaterów i absurdalne sceny (podlewanie pola „na wiór” wodą z bukłaków!). Historia Stonehenge to tylko tło dla telenoweli. Dlaczego więc 4 gwiazdki? Dla Krzysztofa Gosztyły. To, co on robi z tym tekstem, to majstersztyk. Nadaje papierowym postaciom głębię, której autor im poskąpił. Idealne czytadło do domowych obowiązków – wchodzi lekko dzięki interpretacji lektora, nie autora.
8. Anna Karcz, “Miłość nad horyzontem”
Normalnie byłaby to książka jak każda i bym się nie zatrzymała nad nią dłużej, ale Martin Fitch ma tak ciepły głos, że kupuję tego jego bohatera od początku do końca i aż żal kończyć słuchanie. Lektor mógłby nawet czytać wiadomości a i tak chciałoby się go słuchać godzinami. Bardzo, bardzo polecam.
9. Pelikant, “Spadek po mojemu”
Polecam. Dawno się tak nie ubawiłem przy książce. Ta kryminalno komediowa potyczka to majstersztyk w wykonaniu pana M.Gorzki, to co dwóch braci, bez perspektyw, z dwóch różnych światów przechodzi, aby uszczknąć kawałek forta w postaci spadku po dziadku… to jest śmieszne, a zarazem tragiczne, jakie może być myślenie, aczkolwiek ten komediowy aspekt w tej lekturze to jest to co przyciąga, nie wspominając o samej okładce, która też do lektury przyciągnęła, nie zaglądając ani nie czytając nic o tym.
10. Marzena Bubienko, “Solaris”
Czytałam „Solaris” ponad 20 lat temu – dla kosmosu 🚀, dla przygody. Wróciłam do słuchowiska w Audiotece i teraz to zupełnie inna książka. Nie dlatego, że Lem się zmienił. To ja się zmieniłam. Sceny z Harey teraz bolą inaczej – prawdziwiej. Więckiewicz jako Kelvin hipnotyzuje, odgłos stóp przyprawia o ciarki, Cielecka magnetyczna. Stojąc w korku byłam na orbicie Solaris. Audioteka udowadnia, że kontakt jest możliwy – wystarczy zamknąć oczy i słuchać🎵. Arcydzieło w arcywykonaniu. Polecam wszystkim.
👉Wszystkim zwycięzcom serdecznie gratulujemy – Wasze recenzje zrobiły na nas ogromne wrażenie! Pozostałym uczestnikom gorąco dziękujemy za zaangażowanie i czas poświęcony na podzielenie się swoimi opiniami. Bądźcie czujni, bo już niedługo wystartujemy z kolejnymi konkursami! 😉