Twórczość P. Kowalewskiego Twórczość P. Kowalewskiego

Przemysław Kowalewski – pisarz, który zamienił kampanie wyborcze na kryminalne intrygi

Jeszcze kilka lat temu tworzył strategie wyborcze dla burmistrzów i marszałków. Dziś konstruuje pełnokrwiste postaci i fabuły, które poruszają czytelników w całej Polsce. Przemysław Kowalewski to jeden z najbardziej intrygujących głosów polskiej sceny kryminalnej. Jakie książki Kowalewskiego warto poznać? Poznaj jego twórczość.

Biografia Przemysława Kowalewskiego – jak były polityk został pisarzem kryminałów

Kariera Przemysława Kowalewskiego zaczęła się od pisania, ale nie od razu literackiego. Były dziennikarz „Kuriera Szczecińskiego” i „Nowego Kuriera”, później ekspert od politycznego marketingu, przez lata tworzył kampanie wyborcze, znał kulisy władzy i smak adrenaliny, który daje realny wpływ na rzeczywistość. Sam przyznaje, że kiedyś polityka była bardziej ekscytująca niż pisanie – dawała prestiż, kontakty, a przede wszystkim ciągłą dawkę emocji. I to właśnie te emocje stały się pomostem między światem samorządu a literaturą.

W pewnym momencie powiedział sobie „dość”. Zamiast kolejnej strategii wyborczej, wybrał ciszę przed komputerem. Zaczął pisać. I jak się szybko okazało – znalazł nową formę wyrażania siebie, która stała się jego największą pasją.

Styl pisania Przemysława Kowalewskiego – co wyróżnia jego książki?

Kowalewski nie planował zostać autorem powieści kryminalnych – to gatunek sam go odnalazł. Jako chłopak marzył o dziennikarstwie śledczym albo korespondencji wojennej. Nic więc dziwnego, że jego książki są przesycone pragnieniem dotarcia do prawdy, analizy mechanizmów społecznych, skrywanych motywacji i ludzkiej ambiwalencji.

Zamiast klasycznej konstrukcji „kto zabił”, autor proponuje opowieści pełne kontekstu historycznego, społecznego i psychologicznego. Jego inspiracjami są nie tylko klasycy polskiej literatury – Hłasko, Tyrmand, Pilch, Kosiński – ale również skandynawscy mistrzowie wielowymiarowej zbrodni: Jo NesbøStieg Larsson. Ich wpływ widać wyraźnie w konstrukcji bohaterów, którzy nie są ani jednoznacznie dobrzy, ani źli – są ludźmi. A zbrodnia staje się dla nich punktem wyjścia do odkrywania samego siebie.

Widać też, że Kowalewski doskonale zna literaturę współczesną – śledzi trendy, czyta kolegów po fachu, uczestniczy w życiu literackim. Docenia rodzimych twórców, takich jak Siembieda, Szczygielski, Janiszewska czy Stelar – i potrafi twórczo czerpać z ich doświadczeń.

Najlepsze książki Kowalewskiego – od „Kozła” po „Raport Kruka”

Jednym z największych wyróżników twórczości Przemysława Kowalewskiego jest osadzenie akcji w konkretnych realiach – przede wszystkim w Szczecinie i jego okolicach. Miasto portowe, z przeszłością powojenną i aurą tajemnicy, staje się u niego nie tylko tłem, ale niemal bohaterem – pełnym kontrastów, niedopowiedzeń i napięć.

Nie przestaje pisać. Po cyklu Ugne Galant (obejmującym „Kozła”, „Szóstkę”, „Sierociniec” i „Latawca”), przyszła pora na nową serię z Nikitą Wajdą – jej pierwszą odsłoną jest „Raport Kruka” (2025). To kolejne potwierdzenie, że Kowalewski nie zwalnia tempa – i że potrafi nie tylko stworzyć nową postać, ale też zupełnie nowy świat do eksploracji.

Jak czytać i słuchać po kolei książek Kowalewskiego?

  1. „Kozioł” – mrok powojennego Szczecina i tajemnicza epidemia

Szczecin, rok 1957. Nieznana choroba zbiera śmiertelne żniwo. Porucznik Ugne Galant prowadzi śledztwo, które cofa się do zbrodni sprzed lat i odkrywa przerażające tajemnice pionierów przybyłych, by budować „lepszy świat”. To nie tylko kryminał – to obraz miasta i ludzi na krawędzi.

  1. „Szóstka” – katastrofa, która miała zniknąć z kart historii

Grudzień 1967. Katastrofa tramwajowa wstrząsa Szczecinem. Tajna grupa śledcza, z Ugne Galantem na czele, odkrywa, że to nie był wypadek. Za tragedią kryje się sekta, cenzura i niebezpieczna prawda, której nie wolno ujawnić. Mroczna opowieść o manipulacji, wierze i winie.

  1. „Sierociniec” – tajemnice dzieciństwa, które nigdy nie znikają

Czerwiec 1975. Śledztwo w sprawie zaginionej dziewczynki prowadzi kapitan Romanowską do sierocińca, z którego sama pochodzi. Mroczne wspomnienia, handel dziećmi i ślady prowadzące na szczyty władzy. Jaką cenę trzeba zapłacić za sprawiedliwość, gdy samo dobro zostaje wypaczone?

  1. „Latawiec” – kiedy przeszłość wraca w najmroczniejszej formie

Jesień 1976. Seria śmierci, tajemnicze przedmioty i ślady, które wskazują na… samego prowadzącego śledztwo. Ugne Galant walczy nie tylko z zagadką, ale też z własnymi demonami. „Latawiec” to hipnotyzujący portret człowieka pogrążającego się w mroku, z którego nie każdy wraca.

  1. „Raport Kruka” – tajemnica ukryta pod ziemią, prawda pogrzebana w historii

W podziemiach starego kościoła odkryto kryptę, która może skrywać legendarny skarb Gryfitów. Do Polski wraca światowej sławy archeolog Nikita Wajda, by zbadać znalezisko. Wkrótce odkrywa, że cisza wokół sprawy nie jest przypadkowa. Śledztwo prowadzi go w mroczne zakamarki przeszłości – do bolesnych wspomnień, tajemnic rodzinnych i ludzi gotowych zrobić wszystko w imię „wyższego dobra”. Czy prawda może być zbyt niebezpieczna, by ją ujawnić?

Nagrody i wyróżnienia – dlaczego kryminały Kowalewskiego zyskały uznanie czytelników i jurorów?

To właśnie za mroczne, zakorzenione w lokalnym klimacie thrillery KoziołSzóstka Kowalewski został uhonorowany nagrodą BETON 2023 w kategorii Szczeciński Twórca Popkultury. A to był dopiero początek literackich sukcesów.

Kryminał Kozioł przyniósł Kowalewskiemu nie tylko uznanie czytelników, ale także szereg prestiżowych nagród. W 2024 roku zdobył Nagrodę Literacką Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego jako Kryminalny Debiut Roku, a w plebiscycie czytelników „Jantar” został uznany za Najlepszą Książkę 2023 roku.

W 2025 roku to Latawiec – kolejna część cyklu o Ugne Galant – zwyciężył w konkursie Wschowskiego Festiwalu Kryminałów „Mroczne Oblicze 2025”. Ten literacki szlak nagród nie jest przypadkowy – każda z powieści Kowalewskiego to precyzyjnie skonstruowany świat, który łączy sensacyjną fabułę z głębszą refleksją o człowieku i społeczeństwie.

Dlaczego warto przesłuchać książek Przemysława Kowalewskiego?

Bo to autor, który nie udaje. Jego powieści są prawdziwe – nie tylko w warstwie emocji i psychologii, ale też w odniesieniu do realiów społecznych i historycznych. Pisze o ludziach z krwi i kości, często osadzonych w lokalnym kontekście, ale mierzących się z uniwersalnymi problemami. Nie boi się wątków politycznych, społecznych, etycznych. A wszystko to podane w formie, która trzyma w napięciu do ostatniego zdania.

Czytelnicy cenią go również za bezpośredniość, za autentyczność i za to, że jako twórca jest obecny – na spotkaniach, w rozmowach, w mediach społecznościowych. Że nie traktuje pisania jak misji z piedestału, tylko jak codzienną, twórczą pracę, którą wykonuje z pasją.

Odkryj nowy wymiar polskiego kryminału w Audiotece

Przemysław Kowalewski pokazuje, że literatura kryminalna w Polsce może być ambitna, lokalna i uniwersalna jednocześnie. Że można wyjść z polityki i odnaleźć siebie w opowiadaniu historii. Że zbrodnia w książce nie musi być tylko punktem wyjścia do śledztwa – może być punktem wyjścia do zrozumienia świata.

A jeśli jeszcze nie znasz jego twórczości – sięgnij po Kozła. Od tego wszystko się zaczęło. A potem już nie sposób przestać. Słuchaj Przemysława Kowalewskiego w Audiotece i poznaj świat zbrodni, który mówi więcej niż niejedna prawda.