Zaloguj się
0

Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka

5
Długość:
8 godzin 51 minut
Wydawca:
Z cyklu:
Typ:
Audiobook - pełny
Do góry

Materiały specjalne

Do góry

Opis

Laureat Nagrody Nike 2017!

„Ludzie o miedzianym czole, utożsamiający milicję z władzą, postanowili poświęcić prawdę dla swoich doraźnych korzyści, skompromitować wymiar sprawiedliwości w Polsce cynicznymi manipulacjami, które będą kiedyś książkowym przykładem niesprawiedliwości” – to słowa matki Grzegorza Przemyka, świeżo upieczonego maturzysty, który w maju 1983 roku został śmiertelnie pobity przez milicję. W czasie śledztwa i rozprawy władze PRL za wszelką ceną starały się odwrócić uwagę od milicjantów, próbując przerzucić odpowiedzialność na sanitariuszy i lekarzy.

Cezary Łazarewicz szczegółowo opisuje historię Grzegorza Przemyka – od zatrzymania na placu Zamkowym po wydarzenia, które nastąpiły później. Pokazuje cynizm władz komunistycznych, zacierających ślady zbrodni, a także bezsilność władz III RP, którym nie udało się znaleźć i ukarać winnych. W opowieść o Przemyku autor wplata historie jego rodziców – poetki Barbary Sadowskiej i ojca Leopolda, przyjaciół, świadków jego pobicia czy sanitariuszy, niesłusznie oskarżanych o zabójstwo. Jednocześnie odkrywa kulisy działań władz i wpływ, jaki na tuszowanie sprawy wywarli między innymi Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak czy Jerzy Urban.

To jedna z najgłośniejszych zbrodni lat osiemdziesiątych w PRL. W pogrzebie chłopca wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którzy z podniesionymi w znaku wiktorii dłońmi, w całkowitym milczeniu odprowadzali trumnę na Powązki. To również zbrodnia, która nie doczekała się sprawiedliwego wyroku.
34,90 zł
Dodaj do koszyka

Pobierz pierwsze
53 min.
całkowicie za darmo

Wypróbuj
Do góry

Opinie o produkcie

Zobacz wszystkie (36)
5
Świetnie napisana, świetnie przeczytana, wstrząsające studium tego, co znaczy prawo i sprawiedliwość w systemie totalitarnym. Memento.
wa 16.10.2017
5
Bernard 16.10.2017
4.5
Druga (jak dla mnie) książka Pana Łazarewicza. Poziom stały, czyli niezwykle wysoki. I na koniec gorzka refleksja, jak można manipulować ludźmi i jak taka zbrodnia uchodzi bezkarnie, gdy w jej tuszowanie zabierają się aktualnie panujący politycy....
Janusz 15.10.2017
5
15.10.2017